Komentarze
Analizy i prognozy walut i surowców
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Reklama
Najnowsze
Tydzień pod znakiem konsolidacji notowań EUR/PLN
EUR/USD coraz bliżej dołka
Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci
Grecja w tym tygodniu na pierwszym planie
Dalsze umocnienie dolara na rynkach światowych
Dolar zyskuje na fali pogorszenia nastrojów na świecie
Euro naruszyło ważne wsparcie
Brak wyraźnego kierunku na walutach
Najpopularniejsze
Euro naruszyło ważne wsparcie
Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci
Spekulacje wokół działań FEDu
EUR/USD coraz bliżej dołka
Brak wyraźnego kierunku na walutach
Osłabienie złotego
Piątek raczej spokojny, ale spadki na horyzoncie
Frank zyskuje wobec euro, SNB rozkłada ręce
Szukaj
Artykuł
Bankowe bezpieczeństwo to fikcja
08.10.2008 09:39 środaOd stuleci banki są symbolem bezpieczeństwa i stabilności. Kojarzone z dużymi kwotami pieniędzy, którymi obracają, budzą w nas zaufanie. Jednakże owe „duże kwoty” nie zawsze są trafnie wykorzystywane. Kłopoty na tle finansowym, a nierzadko i bankructwa banków bezpośrednio rzutują na nasze pieniądze na koncie, które często są wszystkimi naszymi oszczędnościami. Czy zatem skojarzenie „bank = bezpieczeństwo” jest tylko stereotypem? Jak najbardziej tak.
Od kilku tygodni gorącym tematem większości serwisów informacyjnych jest sytuacja na rynkach finansowych całego świata. Bankructwa największych i zdawałoby się najstabilniejszych gigantów sieją niepokój na wszystkich kontynentach. Upadek kilku największych na świecie amerykańskich banków inwestycyjnych (Bear Stearns oraz Lehman Brothers), spowodował drastyczny spadek wskaźników giełdowych nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Europie i Azji.
Gdy splajtuje bank, w którym trzymamy pieniądze, odzyskanie posiadanego kapitału zapewnia Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Jednakże nie w całości... Wszystkie pieniądze otrzymujemy jedynie w przypadku posiadania na koncie upadłego banku kwoty nie większej, niż 1.000 euro. Jeśli nasze oszczędności przewyższały tę kwotę, część środków przepadnie bezpowrotnie. Mimo to wiele osób darzy banki tak ogromnym zaufaniem, iż bankructwa nie bierze pod uwagę. I faktycznie rację można w tej kwestii przyznać, lecz nie całkowitą. Banki należące do skarbu państwa są znacznie mniej zagrożone upadkiem. Jednakże nawet najpotężniejsze instytucje finansowe nie są w stanie zapobiec zjawiskom monetarnym, jak chociażby inflacji. Na wszystkich długościach i szerokościach geograficznych inflacja obniża wartość waluty. Trzymanie pieniędzy nawet w najbezpieczniejszym banku nie zapobiega regularnemu pomniejszaniu ich wartości. Co więcej, nawet konta oszczędnościowe lub lokaty nie przeciwdziałają jej skutecznie. W chwili obecnej poziom inflacji jest na tyle duży, że trzymanie pieniędzy na niektórych lokatach bankowych realnie przynosi straty, a nie zyski. Dążenie do posiadania większej ilości, aczkolwiek mniej wartościowego pieniądza traci sens. Podobnie jak wysokooprocentowane lokaty – czy warto mrozić pieniądze na lokacie, by zapobiec inflacji? Oczywiście, że nie. Sposób na zabezpieczenie naszego kapitału jest znacznie prostszy.
Niezmiernie ważne jest odniesienie wszystkich wyżej wymienionych problemów rynków finansowych do żółtego kruszcu. Przede wszystkim złoto jest stabilne i ponadczasowe. „Ponadczasowe” znaczy, że nigdy nie było i nie będzie bezwartościowe. W przeciwieństwie do giełd, gdzie wielokrotnie dochodziło do bankructwa nawet największych i uchodzących za najstabilniejsze spółek. Wówczas z pieniędzy ulokowanych wcześniej w akcje danego przedsiębiorstwa można łatwo stracić nawet blisko 100% włożonego kapitału. Ponadto złoto jest odporne na inflację. Wartość naszych pieniędzy ulokowanych w złocie nie ulegnie tak gwałtownym zmianom. W wyniku inflacji może się zwiększyć ich ilość, lecz nie wartość. Co więcej, złoto wielokrotnie okazało się świetną inwestycją i przynosiło zyski na niespodziewanie wysokim poziomie. Warto też zwrócić uwagę na fakt, iż bankructwa największych banków powodowane są w dużej mierze tym, iż opierają się one na niestabilnym pieniądzu papierowym. Państwa nie mogą ryzykować powierzania kraju niepewnym znakom pieniężnym. Dlatego też najbogatsze z nich (jak USA czy Chiny) regularnie powiększają i tak ogromne rezerwy w złocie.
Warto dokonać wyboru: pieniądz papierowy, którego wartość nieustannie pomniejsza inflacja, a odpowiedniki Bankowego Funduszy Gwarancyjnego nie są w stanie zapewnić odzyskania 100% kapitału, czy ponadczasowa, respektowana w każdym zakątku świata waluta odporna na inflację? W dzisiejszych czasach, czyli w czasach niestabilnej sytuacji na arenie międzynarodowej – zarówno politycznej, jak i gospodarczej – to jedyny, naprawdę rozsądny wybór.
Bartosz Wojtczak
Inwestycje Alternatywne Profit S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Na rynkach nadal dominował optymizm2010-03-20 11:30:27Tydzień pod znakiem konsolidacji notowań EUR/PLN2010-03-20 11:16:32Największe obroty w historii GPW2010-03-19 19:57:58EUR/USD coraz bliżej dołka2010-03-19 19:44:46Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci2010-03-19 19:34:08 |





