Grupa:
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 00:21:34 -6h
Tokio (Japonia) 14:21:34 +8h
Sydney (Australia) 15:21:34 +9h
Londyn (Anglia) 05:21:34 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

Expander: W trzy dni od bessy do hossy

31.10.2008 12:10 piątek

Najważniejsze wydarzenia z 30 października 2008 r.:

·       Październikowe ceny domów w Wielkiej Brytanii spadły o 14,6%
·       Październikowa stopa bezrobocia w Niemczech wyniosła 7,5%, mniej od oczekiwań
·       Październikowe indeksy PMI dla sprzedaży detalicznej w Niemczech i strefie euro były niższe od granicznej bariery 50 pkt i wyniosły odpowiednio 46,7 pkt i 44,3 pkt
·       Październikowy indeks zaufania konsumentów w strefie euro wyniósł –24 pkt i był niższy od oczekiwań
·       Amerykański PKB w III kwartale spadł o 0,3%, mniej od prognoz
·       Cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych w USA wykazały wzrost o 479 tys.


Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych

Po mocnych sesjach ze można było się spodziewać kontynuacji ruchu w górę wczoraj.

Tak też było. W Ameryce rynek wrócił mniej więcej do poziomu (nieco poniżej), z jakiego spadł po środowej decyzji w sprawie stóp procentowych. W sumie więc notowania nie miały większego znaczenia. Na naszym parkiecie uwagę zwracała słabość mniejszych firm oraz duże obroty, które skupiały się głównie na PKO BP oraz TP. Widać, że odbicie z tego tygodnia jest głównie pochodną poprawy nastrojów na świecie, co znajduje przełożenie na kondycję największych firm. Wcześniej najbardziej spadały, teraz najmocniej zyskują. Nic w tym dziwnego. Podobnie jest z rynkami w skali globalnej. Emerging markets zostały najmocniej przecenione, teraz idą w górę, jak szalone. Po wczorajszej zwyżce MSCI EM zyski przekroczyły 20%, co skłoniło do komentarzy odwołujących bessę na tych rynkach. Przypomnijmy, że powszechnie przyjmuje się, choć to duże uproszczenie, że ruchy przekraczające 20% oznaczają rozpoczęcie hossy (ruch w górę) lub bessy (ruch w dół). Wystarczyły 3 dni, by giełdy w państwach rozwijających się zanotowały taki wzrost, który uprawniał do takich opinii. Tym bardziej, że udało się dopiero odrobić straty z czterech ostatnich dni przeceny. To znak obecnych czasów, że po tak krótkim czasie poprawy koniunktury można spotkać takie tezy. Wyglądają mało wiarygodnie. Bessa trwa od roku, więc w 3 dni nie odwróci się. Raczej w takim zachowaniu można doszukiwać się symptomów ruchu korekcyjnego, a nie początków nowego trendu. W silnych bessach zdarzają się tak emocjonalne odbicia.

Rynki znalazły wczoraj wsparcie ze strony lepszych od oczekiwanych danych o amerykańskim PKB. Widać, że gdyby nie wydatki rządowe sytuacja byłaby znacznie gorsza. Pozytywny wpływ na ostateczny wynik miał również eksport. Ten ostatni czynnik jednak coraz słabiej pomaga i można oczekiwać, że w związku z aprecjacją dolara będzie jeszcze słabiej ograniczał osłabienie amerykańskiej gospodarki. W kontekście delewarowania gospodarki USA zwracały uwagę dane dotyczące relacji zadłużenia konsumentów do PKB. Spadło do 17,9% wobec rekordowych prawie 19% w 2003 r. Obniżka jest w sumie niewielka biorąc pod uwagę, że jeszcze pod koniec lat 90. odsetek ten sięgał nieco ponad 16%, a w I połowie lat 90. nieznacznie przekraczał 12%. Z tej strony będzie zapewne utrzymywać się negatywna presja na kondycję gospodarki Stanów Zjednoczonych.

Drugim niekorzystnym zjawiskiem jest sytuacja na rynku pracy. Kolejny raz źle wypadły dane o liczbie nowych bezrobotnych. Coraz częściej na czołówkach serwisów widnieją wiadomości o zwolnieniach pracowników (wczoraj między innymi American Express i Motorola). Charakterystyczne jest to, że rynek pracy wciąż dobrze wygląda w Europie, co potwierdziły dane o stopie bezrobocia w Niemczech – wyniosła zaledwie 7,5%. Trzeba się jednak liczyć, że na tym polu sytuacja też zacznie się pogarszać i europejska gospodarka będzie cierpiała jeszcze bardziej.

Nasz rynek dziś, podobnie jak największe parkiety azjatyckie, wypada słabiej. Obroty są jednak niewielkie. Oczekujemy, że po emocjonalnym odbiciu z ostatnich dni przyjdzie ochłodzenie. Dopiero po tym, jak ono wypadnie będzie można lepiej ocenić, na jak długo poprawia się koniunktura. Dla WIG kluczowe jest utrzymanie wsparcia w postaci ostatniej luki hossy z dolną granicą przy 26,2 tys. pkt. Dopóki indeks pozostaje ponad nim jest szansa na kontynuację zwyżki w krótkim terminie. Krótkoterminową barierą jest 28,6 tys. pkt.

 

Dziś na rynkach 31 października 2008 r.:

·       Stopy procentowe w Japonii spadły do 0,3%
·       Wrześniowa inflacja CPI w Japonii utrzymała się na poziomie 2,1%
·       Wrześniowa sprzedaż detaliczna w Niemczech obniżyła się o 2,3% m/m (więcej od oczekiwań) i wzrosła o 1,2% r/r
·       Szacunki październikowej inflacji w strefie euro
·       Wrześniowa stopa bezrobocia w strefie euro
·       Wrześniowe wydatki i dochody osobiste w USA
·       Październikowy indeks zaufania amerykańskich konsumentów Uniwersytetu Michigan

 

Katarzyna Siwek
Expander








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Udany tydzień złotego

2009-07-03 18:40:13

Marazm na rynkach

2009-07-03 17:12:28

Niewielka zmienność na rynku

2009-07-03 16:57:33

Rynek Złotego- raport popołudniowy

2009-07-03 16:35:31

Waluty spokojnie

2009-07-03 16:27:46

Reklama


Notowania

Chcesz otrzymywać nasz newsletter? Wystarczy, że podasz swój adres email



Zobacz newsletter waluty.com.pl

Sonda

Kurs złotówki jest:

Za wysoki
Optymalny
Za niski

Reklama