Komentarze
Analizy i prognozy walut i surowców
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Reklama
Najnowsze
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego
Udany tydzień złotego
Marazm na rynkach
Tydzień umocnienia złotego
Niewielka zmienność na rynku
Rynek Złotego- raport popołudniowy
Tydzień pod wpływem rynku pracy
Waluty spokojnie
Najpopularniejsze
Udany tydzień złotego
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego
Marazm na rynkach
Krajobraz po burzy
Tydzień umocnienia złotego
Po danych z Europy
Na horyzoncie sezon wyników kwartalnych
Złoty oprze się pokusie realizacji zysków?
Szukaj
Artykuł
Waluty: Obama nie pomoże dolarowi
04.11.2008 12:25 wtorekWbrew oczekiwaniom części inwestorów, wygrana demokratycznego senatora Barbacka Obamy w wyborach prezydenckich nie przyczyniłaby się do wyraźnego umocnienia się dolara. Chyba, że w bardzo krótkim terminie. Bo i wygrana Obamy była tak naprawdę dyskontowana od dawna, dzięki publikowanym sondażom przedwyborczym. Inna sprawa, to fakt, że obaj kandydaci nie przedstawili tak naprawdę konkretnej recepty na rozwiązanie obecnego kryzysu gospodarczego, który trapi Stany Zjednoczone. Wprawdzie Obama wydaje się być bardziej „pro-socjalny”, niż McCain, który chce powtórzyć starą receptę w postaci obniżki podatków dla najbogatszych. Obserwatorzy są jednak zgodni, że wygrana czarnoskórego senatora wniosłaby nowy powiew społecznego optymizmu, czyli tak naprawdę miałaby wpływ na nastroje przeciętnych konsumentów. I tutaj można szukać pewnych plusów. Pytanie, czy jednak warto – rynek walutowy kieruje się swoimi prawami, a nie sentymentami wyborczymi.
Poniedziałek przyniósł spadek notowań EUR/USD, co było wynikiem opublikowania niekorzystnych prognoz wzrostu gospodarczego na 2009 r., autorstwa Komisji Europejskiej.
Dynamika na poziomie 0,2 proc. r/r pokazuje, że nie będzie łatwo. Zwłaszcza, że niektórzy ekonomiści, twierdzą, że strefę euro dotknie recesja na całego, czyli dynamika PKB będzie ujemna. W efekcie w godzinach nocnych EUR/USD odnotował lokalne minima na 1,2527. Niewykluczone, że inwestorzy dyskontowali też zbliżający się termin ogłoszenia decyzji Europejskiego Banku Centralnego ws. stóp procentowych – co ma mieć miejsce w najbliższy czwartek o godz. 13:45. Oczekuje się ich spadku o 50 p.b. do 3,25 proc., chociaż pesymistyczne wizje gospodarki na przyszły rok, sugerują, że koszt pieniądza powędruje jeszcze niżej.
Wtorkowa sesja na rynku EUR/USD jest przeciwieństwem poniedziałkowej. Notowania dość wyraźnie przełamały opory zlokalizowane w rejonie 1,27 i rośnie prawdopodobieństwo wykształcenia się dłuższej fali wzrostowej, która w ciągu kilkunastu dni zaowocowałaby ponownym testem okolic 1,32-1,33. Jest ku temu kilka przesłanek. Po pierwsze poprawiające się nastroje wokół rynków wschodzących zachęcają do ponownego poszukiwania okazji inwestycyjnych na świecie, a nie uporczywego trzymania się dolarowych aktywów. Po drugie wypowiedź Richarda Fishera z oddziału FED w Dallas uświadomiła inwestorom, że USA wcale nie będą lepsze od strefy euro, jeżeli chodzi o prognozy gospodarki. Jego zdaniem, wzrost PKB w 2009 r. będzie równy zero. Idąc dalej tym tropem – rośnie prawdopodobieństwo realizacji scenariusza, mówiącego o spadku poziomu funduszy federalnych w okolice 0,25 proc. do pierwszej połowy 2009 r. Fatalne perspektywy gospodarki potwierdziły już ostatnie odczyty danych makroekonomicznych. Trudno będzie także o pozytywy w temacie sytuacji na rynku pracy – rynkowa prognoza dla liczby nowych etatów poza rolnictwem w październiku, którą to wartość poznamy w najbliższy piątek o godz. 14:30, wynosi „minus” 200 tys., a stopa bezrobocia ma wzrosnąć do 6,3 proc.
W ostatnich dniach dość dobrze radzi sobie złoty. Niewątpliwie są to wciąż echa publikacji tzw. mapy drogowej do euro, która została zatwierdzona przez polski rząd. W sporej części też decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która pozostawiła stopy procentowe na poziomie 6,0 proc. W kontekście ich planowanego spadku w strefie euro w najbliższy czwartek, jest to magnes przyciągający zagranicznych inwestorów. Koncepcję tą psują nieco ostatnie prognozy resortu finansów, które poznaliśmy wczoraj. Mowa o październikowej inflacji, która mogła spaść do poziomu 4,2 proc. r/r z 4,5 proc. r/r we wrześniu. W opinii resortu wskaźnik CPI może spaść na koniec roku poniżej 4,0 proc. r/r, co teoretycznie zwiększa szanse na cięcie stóp procentowych przez RPP. Dla rynku istotna może być także dzisiejsza wypowiedź Haliny Wasilewskiej-Trenkner, której zdaniem przyszłoroczny wzrost PKB może wahać się w przedziale 3,5-4,00 proc., a inflacja na koniec tego roku spadnie do 3,5 proc. r/r. Niemniej, wydaje się, że złoty będzie kontynuował trend aprecjacyjny rozpoczęty przed 2 tygodniami. Do tego piątku euro może spaść do 3,50 zł, a dolar może być wart mniej niż 2,70 zł.
Marek Rogalski
Główny Analityk
First International Traders Dom Maklerski S.A.
www.fitdm.pl
Poniedziałek przyniósł spadek notowań EUR/USD, co było wynikiem opublikowania niekorzystnych prognoz wzrostu gospodarczego na 2009 r., autorstwa Komisji Europejskiej.
Wtorkowa sesja na rynku EUR/USD jest przeciwieństwem poniedziałkowej. Notowania dość wyraźnie przełamały opory zlokalizowane w rejonie 1,27 i rośnie prawdopodobieństwo wykształcenia się dłuższej fali wzrostowej, która w ciągu kilkunastu dni zaowocowałaby ponownym testem okolic 1,32-1,33. Jest ku temu kilka przesłanek. Po pierwsze poprawiające się nastroje wokół rynków wschodzących zachęcają do ponownego poszukiwania okazji inwestycyjnych na świecie, a nie uporczywego trzymania się dolarowych aktywów. Po drugie wypowiedź Richarda Fishera z oddziału FED w Dallas uświadomiła inwestorom, że USA wcale nie będą lepsze od strefy euro, jeżeli chodzi o prognozy gospodarki. Jego zdaniem, wzrost PKB w 2009 r. będzie równy zero. Idąc dalej tym tropem – rośnie prawdopodobieństwo realizacji scenariusza, mówiącego o spadku poziomu funduszy federalnych w okolice 0,25 proc. do pierwszej połowy 2009 r. Fatalne perspektywy gospodarki potwierdziły już ostatnie odczyty danych makroekonomicznych. Trudno będzie także o pozytywy w temacie sytuacji na rynku pracy – rynkowa prognoza dla liczby nowych etatów poza rolnictwem w październiku, którą to wartość poznamy w najbliższy piątek o godz. 14:30, wynosi „minus” 200 tys., a stopa bezrobocia ma wzrosnąć do 6,3 proc.
W ostatnich dniach dość dobrze radzi sobie złoty. Niewątpliwie są to wciąż echa publikacji tzw. mapy drogowej do euro, która została zatwierdzona przez polski rząd. W sporej części też decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która pozostawiła stopy procentowe na poziomie 6,0 proc. W kontekście ich planowanego spadku w strefie euro w najbliższy czwartek, jest to magnes przyciągający zagranicznych inwestorów. Koncepcję tą psują nieco ostatnie prognozy resortu finansów, które poznaliśmy wczoraj. Mowa o październikowej inflacji, która mogła spaść do poziomu 4,2 proc. r/r z 4,5 proc. r/r we wrześniu. W opinii resortu wskaźnik CPI może spaść na koniec roku poniżej 4,0 proc. r/r, co teoretycznie zwiększa szanse na cięcie stóp procentowych przez RPP. Dla rynku istotna może być także dzisiejsza wypowiedź Haliny Wasilewskiej-Trenkner, której zdaniem przyszłoroczny wzrost PKB może wahać się w przedziale 3,5-4,00 proc., a inflacja na koniec tego roku spadnie do 3,5 proc. r/r. Niemniej, wydaje się, że złoty będzie kontynuował trend aprecjacyjny rozpoczęty przed 2 tygodniami. Do tego piątku euro może spaść do 3,50 zł, a dolar może być wart mniej niż 2,70 zł.
Marek Rogalski
Główny Analityk
First International Traders Dom Maklerski S.A.
www.fitdm.pl
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Udany tydzień złotego2009-07-03 18:40:13Marazm na rynkach2009-07-03 17:12:28Niewielka zmienność na rynku2009-07-03 16:57:33Rynek Złotego- raport popołudniowy2009-07-03 16:35:31Waluty spokojnie2009-07-03 16:27:46 |
Waluty: Currency market commentary2009-07-03 10:08:11Waluty: Currency market commentary2009-07-02 09:42:22Waluty: Currency market commentary2009-07-01 10:54:35Waluty: Currency market commentary2009-06-30 10:32:14Waluty: Currency market commentary2009-06-29 10:18:31 |




