Komentarze
Analizy i prognozy walut i surowców
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Reklama
Najnowsze
EUR/USD coraz bliżej dołka
Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci
Grecja w tym tygodniu na pierwszym planie
Dalsze umocnienie dolara na rynkach światowych
Dolar zyskuje na fali pogorszenia nastrojów na świecie
Euro naruszyło ważne wsparcie
Brak wyraźnego kierunku na walutach
Eurodolar w pobliżu poziomu 1,3600
Najpopularniejsze
Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci
Dalsze umocnienie dolara na rynkach światowych
EUR/USD coraz bliżej dołka
Dolar zyskuje na fali pogorszenia nastrojów na świecie
Grecja w tym tygodniu na pierwszym planie
Szukaj
Artykuł
Słabe perspektywy dla rynku złotego
18.11.2008 10:48 wtorekPoczątek dzisiejszej sesji to dalsze osłabienie złotego. Para EUR/PLN wyraźnie wzrosła ponad poziom 3,8000, a USD/PLN 3,0000. W dużej części słaba polska waluta to efekt małej płynności na rynku, spowodowanej brakiem inwestorów chętnych do zawierania transakcji. Ponieważ wciąż utrzymuje się negatywny sentyment do walut emerging markets, a spadki na światowych giełdach dodatkowo zwiększają awersję do ryzyka, nikt nie chce podejmować nadmiernego ryzyka angażując się w polski rynek.. Nie bez znaczenia jest również niepokojąca sytuacja w Rosji, dużo bardziej rzutująca na cały region, niż niedawne kłopoty Węgier. Znaczny odpływ kapitału z tamtejszego rynku sprawia, że cały rejon Europy Środkowo – Wschodniej jest bardzo źle postrzegany, a dalsze kłopoty Rosji zapewne będą istotnym czynnikiem osłabiającym wszystkie waluty regionu. Wielu uczestników rynku zadaje sobie w tej chwili pytanie, czy Polska rzeczywiście jest w stanie obronić się przed negatywnymi skutkami kryzysu finansowego.
Obecne osłabienie złotego może być również efektem spekulacyjnej gry pod obniżkę stóp procentowych jeszcze w tym miesiącu. Według wypowiedzi członków RPP, taki krok może nastąpić dopiero na początku przyszłego roku, jednak w przypadku słabych danych o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, które będą publikowane w najbliższych dniach, prawdopodobieństwo łagodzenia polityki pieniężnej znacząco wzrośnie, a wraz z nim osłabi się złoty.
W notowaniach pary EUR/USD obserwowaliśmy wczoraj kontynuację szerokiej konsolidacji. Podobnie sytuacja przedstawia się również dzisiaj. Na rynek wciąż nie napływają sygnały, które przynajmniej na kilka sesji, mogłyby nadać kierunek kursowi tej pary walutowej. Na notowania dolara od dłuższego czasu ograniczony wpływ mają publikacje danych makroekonomicznych, zarówno ze strefy euro, jak i Stanów Zjednoczonych. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia chociażby wczoraj, po doniesieniach o dynamice produkcji przemysłowej w USA. Inwestorzy zdają sobie sprawę z tego, że wymienione gospodarki znajdują się obecnie w kiepskim stanie, a kolejne miesiące mogą okazać się dla nich jeszcze gorsze. Aprecjacją dolara względem euro, która dokonała się w ostatnich miesiącach należy tłumaczyć tym, iż uczestnicy rynku wierzą, iż z kryzysu szybciej zdołają wyjść Stany Zjednoczone (m.in. dzięki większemu wsparciu ze strony rządu i banku centralnego). Poglądem tym można tłumaczyć również fakt, iż w ostatnim czasie para EUR/USD stała się barometrem nastrojów rynkowych. Kiedy rosną obawy inwestorów o najbliższą przyszłość światowej gospodarki, eurodolar spada, gdyż na pogorszenie sytuacji, ze względu na wspomniane działania władz i banku centralnego, bardziej odporna wydaje się gospodarka Stanów Zjednoczonych. W ostatnim czasie nastroje na rynkach są bardzo zmienne, co sprawia, że kurs EUR/USD pozostaje w szerokim paśmie wahań. Aby nastąpiło wybicie w notowaniach tej pary walutowej, niezbędny wydaje się większy ruch w jednym z kierunków na giełdach. O ten jest obecnie dość trudno, ze względu na silne wsparcie jakie stanowią październikowe minima, a z drugiej strony, wciąż zbyt słabą atmosferę, by rozpocząć większą korektę wzrostową. Spadki jakie obserwujemy od początku dzisiejszych notowań na europejskich parkietach mogą w kolejnych godzinach ciągnąć w dół notowania eurodolara.
Z szerokiej konsolidacji nie była w stanie wybić dzisiaj notowań EUR/USD, korzystna dla dolara, wypowiedź Ministra Finansów Japonii. Stwierdził on, iż amerykańska waluta powinna pozostać głównym składnikiem rezerw w światowych gospodarkach. Kurs eurodolara prawdopodobnie nie zareaguje dzisiaj również na dane ze Stanów Zjednoczonych na temat inflacji producentów (PPI) w październiku, którą poznamy o godz. 14.30. Nieco większy wpływ na notowania tej pary walutowej może mieć zaplanowane na godzinę 15.30 przemówienie szefa Fed, Bena Bernanke, które będzie dotyczyć wprowadzanego w życie pakietu pomocy dla amerykańskiego sektora finansowego.
Sporządzili:
Mikołaj Kusiakowski
Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
EUR/USD coraz bliżej dołka2010-03-19 19:44:46Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci2010-03-19 19:34:08Dalsze umocnienie dolara na rynkach światowych2010-03-19 18:14:05Dolar zyskuje na fali pogorszenia nastrojów na świecie2010-03-19 18:08:01Euro naruszyło ważne wsparcie2010-03-19 13:15:22 |
Największe obroty w historii GPW2010-03-19 19:57:58EUR/USD coraz bliżej dołka2010-03-19 19:44:46Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci2010-03-19 19:34:08Grecja w tym tygodniu na pierwszym planie2010-03-19 19:26:57Prawdziwa godzina cudów2010-03-19 18:18:19 |





