Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl Sfera-Finansow.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 10:08:13 -6h
Tokio (Japonia) 00:08:13 +8h
Sydney (Australia) 01:08:13 +9h
Londyn (Anglia) 15:08:13 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

Programy rabatowe do konta - ile można zyskać?

27.11.2015 18:55 piątek

Jak wiadomo, nic w życiu tyle nie kosztuje, co... brak pieniędzy. Dopóki jednak je mamy, dość łatwo znaleźć ludzi i instytucje, które będą chciały z nami wejść w mniejszy lub większy biznes.

Na pewno dla własnego zysku, ale i my możemy na tej współpracy skorzystać. Warto o tym pamiętać, wybierając oferty kont bankowych. Banki oczywiście zarabiają na tym, że posiadają klientów, jednak muszą o tych klientów walczyć. Podstawowa metoda to oczywiście, jak w wielu branżach, obniżenie cen.

W przypadku kont bankowych, ceny te zmierzają w ostatnich latach do zera. Konto „za zero” stało się standardem w przypadku kont osobistych. Klienci rzadziej wybierają obecnie konta oszczędnościowe, gdzie można by odłożyć kilka procent swoich środków rocznie dzięki odsetkom – choć oczywiście ci, którzy mają ochotę i możliwości do takiej inwestycji, też znajdą takie rachunki bez problemu. Jednak 58% Polaków nie inwestuje w banku, a 17% robi to tylko na swoim podstawowym koncie osobistym. Atrakcyjną cechą stała się więc „zerowość” konta – brak opłat.

Bezpłatne konta stały się standardem

Gdy porównujemy oferty kont osobistych, faktycznie „zero” widzimy coraz częściej. W odpowiednim banku nie zapłacimy za otwarcie konta, prowadzenie go, przelewy (przynajmniej te w złotówkach – inne waluty jednak będą nas kosztować), często też za wypłaty z każdego bankomatu w Polsce. Pojawia się brak opłat za kartę, choć nadal bywa, że wymagany jest pewien „przepływ” na niej (np. zakupy na określoną kwotę czy odpowiedniej wysokości wpływ na konto w danym miesiącu).

Dodajmy do tego, że w ostatnich paru latach za sprawą Sejmu zmniejszono znacznie prowizje sklepów od płatności kartą – w uproszczeniu mówiąc, sklepy mają płacić obecnie bankom najwyżej 0,2%-0,3% wartości transakcji kartą w ramach tzw. interchange. Jeszcze niedawno było to najwyższe w Unii 1,6%. Często procent był najwyższy w przypadku małych kwot, co oczywiście było powodem, dla którego w sklepach często widzieliśmy tabliczkę „płatność kartą od 10 zł”, zazwyczaj tak naprawdę niezgodną z umowami. Dziś te prowizje są wyraźnie niższe, a były oczywiście niezłym źródłem przychodu dla banku. Mimo wszystko bankom oczywiście nadal zależy, byśmy płacili ich kartami.

To stawia pytanie, w jaki sposób banki mogą ze sobą rywalizować w epoce bezpłatnych kont. Polska to duży kraj i każdego roku rzesza nowych klientów wybiera swój bank, a także obecni klienci szukają możliwości zmiany na lepszą ofertę. Jedną z odpowiedzi są programy partnerskie i rabatowe, które mają pozwolić wręcz wyjść na plus na posiadaniu danego konta. Oczywiście jeśli skorzystamy z usług „zaprzyjaźnionych” firm. Firmy te zyskują sporą bazę potencjalnych klientów, a banki – dodatkowy atut, by wybrać ich konto.

Co mają banki z rabatów do konta?

Na jakie rabaty i zniżki do konta bankowego warto zwrócić uwagę? Po pierwsze, warto pamiętać, że często są to de facto rabaty do karty i zniżki do karty. Nie zawsze tak jest, ale wiele banków stawia właśnie na płatności kartami, i to ich dotyczą rabaty. Dlaczego? Po części ze względu na wspomniane prowizje. Ten ułamek procenta transakcji kartą trafia do banku. Oczywiście firmy w ten sposób mają przez to minimalnie mniejszy przychód, ale na pewno dbają o warunki takie, by promocja im się na dłuższą metę opłacała. Banki zaś dzięki takim rabatom mogą zachęcić klienta to większej „wierności” karcie, ponieważ mają oni teraz powód, by płacić właśnie tą jedną kartą, i w sklepie na mieście, i w internecie za zamówione produkty czy za rachunki. Wygoda klienta, że za wszystko płaci jedną kartą, staje się dla banku zyskowna. Płatność kartą ma też dla organizatorów inną przewagę nad gotówką czy przelewami – daje łatwą kontrolę nad tym, by jedna osoba nie skorzystała z danej promocji... więcej razy, niż jest to oferowane. Możemy dostać jednorazową ofertę i faktycznie na danej karcie więcej niż raz z niej nie skorzystamy.

Na co można dostać zniżkę?

To ciągle dość nowy wątek, i konkretne promocje zniżek do karty mogą zmieniać się dynamicznie. Banki mogą oferować np. zniżkę na szkoły językowe, salony masażu, rabaty w restauracjach, w sklepach, i wiele innych. Dość aktywny w tym względzie jest nowy bank pod marką Orange – o nazwie Orange Finanse, który oczywiście stara się przyciągnąć nowych klientów. Szeroko chwalą się usługą nazwaną Strefa Korzyści, czyli programem typu cashback – po zakupie ich kartą dostaniemy zwrot części kwoty na konto. Kwota takiego zwrotu może sięgnąć kilkuset złotych, choć zależy to oczywiście od tego, ile kupujemy. Przykładowe promocje, jakie tam oferowano, to np. 30 zł zwrotu za zakupy na 150 zł na stacji Statoil, czy też dwukrotna możliwość zwrotu 10 zł za zakupy spożywcze 50 zł. Zauważyliśmy też oferty droższych sklepów, np. 15% za zakupy w Lancerto, polskiej firmie szyjącej garnitury. Strefę Korzyści wyróżnia fakt, że jest zintegrowana z aplikacją bankową Orange na smartfony – w ten sposób nie trzeba przeszukiwać list, sklepy są naniesione na mapę i w każdym momencie możemy zobaczyć na telefonie oferty z naszej okolicy.

Oprócz tego bank używa też bardziej „tradycyjnego” programu rabatowego, nazwanego właśnie... po prostu Program Rabatowy. Na swojej stronie (http://www.orangefinanse.com/program_rabatowy.phtml) chwalą się listą wielu sieci, w których możemy dostać zniżkę. Razem składa się to na ok. 3000 punktów w kraju (także w Internecie), gdzie kupimy taniej. Oczywiście jeśli zapłacimy kartą Orange Finanse. Większość sklepów oferuje rabat 5%-10%, ale bywają i większe, np. zadziwiające 55% zniżki w Telepizzy. Tutaj sprawa działa jak klasyczny rabat, czyli informujemy kasjera i po prostu płacimy mniej.

Ile można zyskać?

Jak to w życiu – zazwyczaj im więcej zapłacimy, tym więcej możemy znaleźć okazji. Różne banki mogą bardziej stawiać na takie promocje, by zdobyć więcej klientów, inne zaś bardziej liczą na wierność tych starych, i mogą być mniej chętne. Warto sprawdzać konkretne oferty. Czasami zdarza się, że „na wejście” dostaniemy coś naprawdę fajnego. Oczywiście takie czasowe, krótkotrwałe rabaty do konta nie powinny być jedynym powodem, by zdecydować się na dany bank. Ale jeśli podobają nam się pozostałe warunki – warto zwrócić uwagę na takie korzyści.
 








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: