Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl Sfera-Finansow.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 02:47:12 -6h
Tokio (Japonia) 16:47:12 +8h
Sydney (Australia) 17:47:12 +9h
Londyn (Anglia) 07:47:12 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

150

Inflacja na pierwszy plan

28.04.2017 13:24 piątek
Wyższa od oczekiwań inflacja bazowa ze strefy euro podnosi wycenę EUR/USD. PKB z Wielkiej Brytanii gorsze od oczekiwań, ale składowe wzrostu względnie korzystne. Złoty lekko się wzmacnia przed danymi o inflacji z Polski oraz PKB ze Stanów Zjednoczonych.
 
Wyższa inflacja
 
Wczorajsze gołębie wystąpienie Mario Draghiego i brak sygnałów sugerujących chęć zmiany ekstremalnie łagodnej polityki pieniężnej osłabiało euro. Z drugiej jednak strony mieliśmy gorsze od oczekiwań dane z amerykańskiej gospodarki (zamówienia na dobra trwałe), połączone z odsuwającą się perspektywą wprowadzenia obniżki podatków. Ten fakt z kolei powodował, że obniżały się rentowności obligacji skarbowych USA, a także tracił dolar
. W rezultacie, rozpoczęcie sesji w Europie na EUR/USD było względnie remisowe. Sytuacja jednak zmieniła się przed południem.
 
Eurostat opublikował dane o inflacji na obszarze wspólnej waluty. Jej ogólny wskaźnik był o 0.1 pkt proc. wyższy od prognoz i wyniósł 1.9% r/r. Reakcję wzrostową EUR/USD spowodował jednak silny wzrost inflacji bazowej. Ekonomiści oczekiwali odczytu na poziomie 1.0%, a faktyczne dane pokazały wartość 1.2% r/r. To również najwyższa publikacja wzrostu cen bez paliw i żywności od prawie 4 lat.
 
Częściowo jest ona prawdopodobnie uzależniona od efektu Wielkanocy, która rok temu była w marcu, a teraz mieliśmy ją w kwietniu. Zwykle w okresie świątecznym dramatycznie rosną ceny transportu lotniczego czy wycieczek, co czasami zaburza całą kategorię cen. Z tego powodu, miesiąc temu mieliśmy nagły spadek inflacji bazowej do 0.7% r/r (baza zeszłoroczna była wysoka), a teraz mamy wzrost do 1,2% r/r (baza z kwietnia 2016r. była niska). Gdybyśmy chcieli uśrednić te dwa odczyty, to dostaniemy 0.95% co już nie robi tak spektakularnego wrażenia.
 
Reakcje inwestorów na rynku walutowym są jednak często dość nerwowe i fakt osiągnięcia przez inflację bazową prawie czteroletnich szczytów, mógł spowodować obawy o szybszy od oczekiwań wzrost cen w kolejnych miesiącach i wywołanie presji na EBC do zmian polityki pieniężnej. Choć na razie takie prawdopodobieństwo jest względnie małe, to jednak rynek może „rozegrać” tę kwestię, a EUR/USD nawet przetestować poziom 1.10, zwłaszcza w przypadku słabych danych w USA i słabnącej presji inflacyjnej ze Stanów Zjednoczonych.
 
Dane z Wielkiej Brytanii
 
Zmienność, którą wywołała publikacja Eurostatu, przykryła nieco dane z Wielkiej Brytanii. PKB na Wyspach wzrósł wolniej od oczekiwań (+2.1% r/r vs 2.2% r/r). To negatywna informacja dla funta, która może sugerować słabnące tempo rozwoju gospodarczego i obawy związane z Brexitem.
 
Warto jednak zauważyć, że już szczegóły publikacji ONS wcale nie wyglądają tak źle. We wzroście przodowało przetwórstwo przemysłowe, które urosło o 2.8% r/r i 0.5% k/k. I choć stanowi ono jednie 10% wkładu w brytyjską gospodarkę, to jednak pokazuje, że przedsiębiorcy czują się względnie komfortowo, nawet biorąc pod uwagę kwestię Brexitu.
 
Stosunkowo dobrze wypadła także składowa opisująca usługi biznesowe i finansowe. Jej udział jest aż 30-procentowy w brytyjskiej gospodarce, a wzrost w relacji rok do roku sięgnął 2.7%. Słabiej natomiast wypadły wydatki publiczne czy budowlanka, ale ogólnie dane nie powinny zostać negatywnie odebrane przez rynek i raczej pozostaną neutralne dla funta.
 
Złoty nadal stabilny i silny
 
Złoty praktycznie zupełnie opiera się sygnałom globalnym. W niewielkim stopniu reagował na dane z USA, a także był stosunkowo spokojny podczas wczorajszej konferencji Mario Draghiego. Zachowuje się także stabilnie przed południem mimo większej zmienności spowodowanej znacznie wyższym od oczekiwań odczytem inflacji bazowej ze strony euro. To pozytywny sygnał dla PLN w perspektywie kolejnych dni
 
Na popołudnie natomiast zaplanowany jest wstępny odczyt inflacji z Polski za kwiecień. Biorąc pod uwagę dane ze strefy euro oraz wczorajsze odczyty z Niemiec niewykluczone, że konsensus na poziomie 2.0% może zostać nieco przekroczony jednak nie powinno to mieć silnego wpływu na PLN, który i tak już jest względnie mocny.
 
Nieco więcej wahań można natomiast spodziewać się w przypadku pary USD/PLN. Po południu na rynek napłynie odczyt PKB z USA za pierwszy kwartał. Obecnie model GDPNow z Rezerwy Federalnej w Atlancie pokazuje jedynie wzrost o 0.2% k/k w ujęciu zanualizowanym. Konsensus Bloomberga wynosi 1.0%, ale rozrzut danych jest stosunkowo duży (od 0 do ponad 2%). Jeżeli odczyt będzie blisko 0% wtedy biorąc pod uwagę dzisiejszą nerwowość rynku globalnego możemy zobaczyć zejście USD/PLN nawet w okolicę 3.82-3.83.
 
Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl







Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: