Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl Sfera-Finansow.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 20:09:14 -6h
Tokio (Japonia) 10:09:14 +8h
Sydney (Australia) 11:09:14 +9h
Londyn (Anglia) 01:09:14 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

170

Trendy, dane, kursy

19.05.2017 08:14 piątek
 Co z główną parą?
 
1,0345 – mniej więcej taki dołek notowano na wykresie eurodolara u samego progu roku bieżącego, mianowicie 3 stycznia. Później, 2 marca, mieliśmy zejście nieco poniżej 1,05 (po wcześniejszych wzrostach i korekcie). Ów trend wzrostowy po minimach został potwierdzony ok. 10 – 11 kwietnia. Potem został on nawet zaostrzony i stąd można już mówić o nowej tendencji, stromej i potwierdzonej 11 maja. 
 
Jeżeli za punkt siły dolara uznać szczyt z 3 maja 2016 (powyżej 1,16), to przez długi czas można było prowadzić rozmaite spadkowe linie trendu, ale nawet linia z 3 maja i 9 listopada została już pokonana. Mamy nowy obraz, zasadniczo korzystny dla euro. W teorii wspólna waluta Eurolandu ma jeszcze pole do popisu (długoterminowo), biorąc pod uwagę fakt, że od 2,5 roku mamy konsolidację od 1,04 do 1,17 (mniej więcej).
 
Dziś rano widzimy ok
. 1,11 – 1,1110. Po ostatnim osłabieniu dolar trochę odzyskuje, choć oczywiście to na razie tylko korekta. I zapewne pozostanie to korekta, chyba że znacząco odmienią się dwa tematy. Otóż rynek musiałby uwierzyć na nowo w to, że Fed wykona jeszcze co najmniej dwie podwyżki stóp w tym roku (na razie wiara ta została trochę zachwiana, a to np. na fali kłopotów Trumpa), a zarazem musiałby uznać, że EBC nie weźmie się przez długi czas za redukowanie operacji QE. Mario Draghi ma raczej podejście na rzecz luźnej polityki, ale w Banku narastają, jak wiemy, opinie bardziej jastrzębie. 
 
Dziś o 8:00 poznamy inflację PPI Niemiec za kwiecień, o 10:00 bilans płatniczy (marcowy) Eurolandu, o 12:00 brytyjski wskaźnik zamówień (prezentowany przez Confederation of British Industry). Godzina 14:00 to ważne dane z Polski: o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej oraz o sprzedaży detalicznej. O 14:30 poznamy wieści z Kanady o CPI i sprzedaży detalicznej. Co do bankierów centralnych, to o 15:15 wypowie się James Bullard z Fed, a wcześniej o 14:00 usłyszymy Vitora Constancio z EBC. 

 
Kwestia PLN
 
Jak wiemy, dane ekonomiczne w Polsce są ostatnio zupełnie niezłe, a niekiedy bardzo dobre. Dynamika PKB za I kw. 2017 to aż 4 proc. Agencja Moody's najpierw podwyższyła nam perspektywę ratingu, a potem (wczoraj) ogłosiła, że jesteśmy krajem przyjaznym inwestycjom. Do tego przez pewien czas złotemu mocno sprzyjała ogólna koniunktura przekładająca się na rynek forex – nawet jeśli dzień wczorajszy przyniósł poważniejszą korektę. Dziś probierzem i miernikiem sytuacji będą opisane wyżej dane makro o przemyśle i sprzedaży. 
 
EUR/PLN dochodził wczoraj w okolice 4,2270. Jeśli 16 maja notowano 4,1480, to sprawa wygląda na grubą korektę, albo i zmianę trendu. Ale spokojnie: jeżeli weźmiemy szczyty (coraz niższe) z 5-6 grudnia, a potem z 13 marca i ew. 21 kwietnia, to taka linia przebiega teraz w pobliżu 4,2450 – 4,25. A zatem jeszcze nie była ona testowana, a na razie – po szóstej rano – mamy ok. 4,2170, czyli nie jesteśmy nawet przy wczorajszych szczytach. 
 
USD/PLN ma w roli oporu poziom 3,80. Przedwczoraj testowano okolicę 3,7450. Tutaj zresztą do analogicznej linii spadkowej, wszczętej w grudniu, mamy jeszcze dalej – biegnie ona mniej więcej przy 3,9350. 
 
Na funcie mamy ok. 4,9160. Kilka dni temu zanotowano dołek na poziomie 4,8410-15. Ogólny obraz od początku roku to rodzaj konsolidacji, z oporem przy 5,13. 
 
Tomasz Witczak
FMC Management







Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: