Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl Sfera-Finansow.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 19:08:37 -6h
Tokio (Japonia) 09:08:37 +8h
Sydney (Australia) 10:08:37 +9h
Londyn (Anglia) 00:08:37 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

117

Nadymanie spekulacyjnej bańki

17.07.2017 09:38 poniedziałek

Piątek był w USA dniem dość niezwykłym, bo kalendarium było pełne po brzegi. Pojawiały się zarówno dane makro jak i raporty kwartalne ważnych dla rynku amerykańskich spółek (banków).

Dowiedzieliśmy się, że inflacja (CPI) w czerwcu wyniosła 0,1% m/m i 1,6% r/r (oczekiwano odpowiednio 0,1/1,7%). Sprzedaż detaliczna w czerwcu spadła o 0,2% m/m (oczekiwano wzrostu o 0,1%). Sprzedaż bez samochodów spadła o 0,2% m/m (oczekiwano wzrostu o 0,2%). Dynamika produkcji przemysłowej wzrosła o 0,4% m/m (oczekiwano wzrostu o 0,3%). Wykorzystanie mocy produkcyjnych wyniosło 76,6% (oczekiwano 76,7%). Ten zestaw danych był w piątek najważniejszy.

Oprócz tego dowiedzieliśmy się też, że indeks nastroju Uniwersytetu Michigan (dane wstępne za lipiec) wyniósł 93,1 pkt. (oczekiwano spadku z 95,1 na 95 pkt.). Pojawił się też raport o zapasach w firmach. W maju wzrosły tak jak oczekiwano o 0,3%

. Jak widać dane były niejednoznaczne, ale słaba sprzedaż i pogorszenie nastrojów może niepokoić.

Dla rynku akcji oprócz danych makro najważniejsze powinny być (ale nie były) raporty kwartalne trzech olbrzymich amerykańskich banków (Citigroup, JP Morgan Chase, Wells Fargo). Były (oczywiście) wyraźnie lesze od oczekiwań, ale ceny akcji spadały. To był prawdziwy początek sezonu publikacji raportów kwartalnych.

Gracze mieli z jednej strony słabszą inflację oraz słabnącego dolara (to im się podobało), z drugiej słabą sprzedaż detaliczną, pogorszenie nastroju konsumentów oraz „niedźwiedzią” reakcję na wyniki banków. Może bardzo dziwić, że wybrano to pierwsze i indeksy rosły. Bez większych problemów S&P 500  (+0,47%) i DJIA (+0,39%) ustanowiły nowe rekordy. Bańka puchnie.

W piątek od rana na naszym rynku walutowym złoty demonstrował swoją siłę. Szczególnie mocno nurkowały kursy CHF/PLN i USD/PLN. Mniej, ale za to gwałtownie, spadał EUR/PLN. Po wejściu Amerykanów do gry mocno wzrósł kurs EUR/USD, a to pomagało złotemu. Kursy USD/PLN i CHF/PLN mocno spadły, a EUR/PLN też zniżkował. CHF/PLN przełamał wsparcie, które trzymało kurs od lutego 2015 roku. To mocny sygnał sprzedaży. Trendy spadkowe są niezagrożone.

W piątek NBP opublikował majowy bilans płatniczy Polski. Saldo wyniosło – 179 mln euro (oczekiwano 250 mln). Jak zwykle najważniejszy był stosunek eksportu do importu, bo to eksport netto pomaga we wzroście PKB. Dowiedzieliśmy się, że eksport wzrósł o 9,2% r/r, a import o 13,6% r/r. Duży wzrost importu może sygnalizować wzrost produkcji i inwestycji.

GPW rozpoczęła piątkową sesję od niewielkiego spadku WIG20. Niewiele rósł MWIG40. Można powiedzieć, ze to było neutralne otwarcie. Po niecałej godzinie stabilizacji indeks WIG20 skierował się na południe. Przed południem tracił ponad pół procent. Nadal w obszarze zielonym przybywał MWIG40. Od południa indeksy systematycznie odrabiały straty, dzięki czemu WIG20 zakończył dzień neutralnie, a MWIG40 zyskał 0,66%. Sygnały kupna nadal po tej sesji obowiązywały.

Rozpoczynamy tydzień bogaty w publikacje raportów kwartalnych spółek w USA, ale w poniedziałek z dużych spółek publikuje tylko Netflix, co nie będzie miało wpływu na nastroje rynkowe. W nocy w Chinach opublikowane zostały ważne raporty makro (PKB, produkcja, sprzedaż detaliczna). Okazało się, że dane były lepsze od oczekiwań. Będzie to miało niewielki, ale pozytywny wpływ na zachowanie rynków.



Piotr Kuczyński
Główny Analityk
Dom Inwestycyjny Xelion








Wróżby "analityków"
17.07.2017 17:39 poniedziałek ~Emigrant
Tak to jest jak ktoś jest zapatrzony w wskaźniki a nie widzi całokształtu. Obecna zła prasa dolara to efekt kopiuj/wklej. Konsternacja tłumu? Od kiedy to tłum myśli racjonalnie? Pseudo poprawa sytuacji gosp w EU to sztuczny efekt manipulacji. Po wielu latach znacznie gorszego wzrostu gospodarczego od USA i ciągle słabe wyniki wiodących gospodarek (Francja roczny wzrost PKB 0.3% Niemcy przedział 1-2%) i ignorowane ale duże uzależnienie od nastrojów konsumenckich w USA bo głownie dzięki temu rynkowi UE ma wzrost. Całość jest dziwną sytuacja propagandową europejskiego dobrobytu. Niemcy maja nadwyżkę z USA ale to tylko jeden z elementów układanki w całej UE. Sytuacja dla wszystkich krajów jest już odmienna i nie tak różowa. Gdyby jakikolwiek krach miał nastąpić na rynku USA to rynek UE ucierpi na tym bardziej niż amerykański rynek lokalny, który jest zrównoważony i samowystarczalny czego nie można powiedzieć o UE uzależniona od eksportu.
Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

BM Alior Bank - Raport Rynkowy

2017-09-22 10:01:51

BM Alior Bank - Raport Rynek Akcji

2017-09-22 09:10:42

Tym razem podciągnięcia na GPW nie było

2017-09-22 09:06:34

BM Alior Bank - Raport Futures

2017-09-22 08:44:40

Fed popsuł nastroje

2017-09-22 07:48:26