Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl Sfera-Finansow.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 20:40:23 -6h
Tokio (Japonia) 10:40:23 +8h
Sydney (Australia) 11:40:23 +9h
Londyn (Anglia) 01:40:23 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

I pojawił się znak

15.05.2018 09:46 wtorek
Wczoraj rynek czekał na świeży impuls i go otrzymał. Dolar amerykański wskakuje z powrotem na fotel kierowcy forexowego autobusu z pomocą rosnących rentowności obligacji skarbowych USA. Dziś wiele będzie zależeć do danych: PKB z Niemiec już zawiódł, a dalej uwaga skupiona będzie na sprzedaży detalicznej z USA.
 
Inwestorzy sceptycznie podchodzący do prymatu dolara twierdzą, że po serii słabszych danych łatwej teraz będzie o pozytywne zaskoczenia, a wyższe ceny energii i innych surowców oraz poprawa na rynku pracy globalnie przywrócą dyskusję o zacieśnianiu monetarnym w głównych gospodarkach. Problem w tym, że te życzenia póki co się nie spełniają. Ostatnim dowodem jest odczyt PKB z Niemiec za I kw
. dziś rano, gdzie wzrost spowolnił do 0,3 proc. (z 0,6 proc. w IV kw.) przy prognozie 0,4 proc.

Jak mówić o powrocie jastrzębiego przekazu EBC, kiedy główny motor wzrostu strefy euro hamuje? Oczywiście rozdźwięk w ocenie fundamentów nie musi się zawężać wyłącznie od strony reszty świata. Dziś po południu testem dla siły USD będą kwietniowe dane o sprzedaży detalicznej z USA. Sprzedaż bazowa (z wyłączeniem samochodów, żywności, paliw i materiałów budowlanych) ma wzrosnąć o 0,4 proc., a całkowita sprzedaż – o 0,3 proc.

Nie są to wygórowane oczekiwania, ale też nie na tyle niskie, by nisko ustawiać poprzeczkę dla pozytywnych zaskoczeń. Z jednej strony pozycja dolara nie jest tak mocna jak 3 tygodnie temu, więc USD może być bardziej wrażliwy na rozczarowania. Z drugiej strony w ostatnich dniach rynek zwątpił w kontynuację aprecjacji i może być niedoważony w dolarze.
 
Wzrost rentowności długu USA i powrót marszu dolara to tradycyjnie złą widomość dla walut rynków wschodzących, co skutkuje wzrostem EUR/PLN ponad 4,27. Dziś poznamy dane o kwietniowej inflacji CPI i pierwszy szacunek PKB za I kw. Z wstępnych szacunków wiemy, że odbicie CPI do 1,6 proc. wzięło się z wzrostów cen paliw, podczas gdy inflacja bazowa powinna pozostaje nisko (0,6 proc.). Wzrost gospodarczy minął już szczyt w tym cyklu i zakładamy spowolnienie z 5,1 proc. w IV kw. 2017 r. do 4,6 proc. w I kw., co wciąż jednak jest solidnym tempem. Jeśli PKB utrzyma „piątkę z przodu”, będzie to miłe zaskoczenie, które na chwilę może umocnić złotego. Jednak w ogólnym ujęciu sentyment zewnętrzny odgrywa pierwszorzędną rolę i dane krajowe nie zdołają go przyćmić.
 
Poza tym w kalendarzu mamy niemiecki ZEW, dane z rynku pracy Wielkiej Brytanii, produkcja przemysłowa z Eurolandu i indeks aktywności NY Empire State.
 
Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
 








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: