Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl
  

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 16:56:12 -6h
Tokio (Japonia) 06:56:12 +8h
Sydney (Australia) 07:56:12 +9h
Londyn (Anglia) 21:56:12 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

150

Dziś w programie dane brytyjskie

11.02.2019 09:31 poniedziałek
Co nas czeka?
 
Tego, co nas czeka, nie wie oczywiście nikt - ale z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, iż  zrealizowane zostaną przynajmniej przewidziane na dziś odczyty makroekonomiczne. A nie jest ich dużo - szczególnie jeśli ograniczyć się do tych, które są istotne np. dla eurodolara i innych głównych par walutowych. 
 
Przede wszystkim mamy temat ważny dla funta. O 10:30 poznamy pakiet danych z Wielkiej Brytanii: dynamikę PKB za IV kw. 2018 (prognozy to +0,3 proc. k/k oraz +1,4 proc. r/r) i za grudzień, jak też i dynamikę produkcji przemysłowej (również za grudzień). Co do produkcji, to przewiduje się spadek o 0,4 proc. r/r oraz wzrost o 0,2 proc. m/m. 

Zobacz także: Waluty w kontekście PMI
 
W teorii dane mogą mieć wpływ na GBP/EUR: jeśli będą dobre, to funt może się wzmocnić (albo osłabić, gdy będą kiepskie)
. Na razie mamy 1,1415-20. Przypomnijmy, że 25 stycznia notowano 1,16, ale 15 stycznia było 1,1140. Co ciekawe, zawirowania wokół Brexitu wzmocniły funta (natomiast od końcówki stycznia mieliśmy korektę tej aprecjacji). Na GBP/USD widzimy 1,2920-25, tutaj 15 stycznia było 1,2680, a dziesięć dni później - ponad 1,32. 
 
Co do głównej pary, tj. eurodolara, to mamy 1,1320, prawie tak jak 24 stycznia. Wówczas jednak, a ściślej - dzień później - wykres wybił wyraźnie na północ. Pytanie, czy teraz też mielibyśmy mieć taki impuls? Na razie na to nie wygląda. W programie nie ma piorunująco ważnych danych. Faktem jest jednak, iż potencjalnie negatywny dla dolara jest przedłużający się impas w USA w kwestii uniknięcia kolejnej blokady finansowania rządu federalnego (o ile faktycznie ktoś się tym na rynku bardzo przejmuje; jak widać, dotychczasowe shutdowny jakoś nie wywołały żadnej apokalipsy). 
 
Dodajmy, że dalsza część tygodnia przyniesie parę publikacji. Jutro czeka nas m.in. publikacja nt. produkcji przemysłowej w Indiach, a pojutrze poznamy dane o przemyśle Węgier i Strefy Euro. W czwartek mamy PKB Niemiec, Polski, Strefy Euro i Węgier, jak też i sprzedaż detaliczną w Stanach. W piątek poznamy dane o sprzedaży w Wielkiej Brytanii, o PKB w Czechach, inflacji w Polsce czy produkcji przemysłowej w USA. Do tego dojdzie indeks Uniwersytetu Michigan. 
 
Kwestia PLN
 
EUR/PLN klaruje się w pobliżu 4,31. Można to uznać za badanie górnych granic trwającej już od paru miesięcy konsolidacji, którą pod koniec stycznia naruszono dołem, ale krótkotrwale. Generalny zakres wahań to ok. 4,27 - 4,32, jeśli pominąć nieoczekiwane skrajności. 

Zobacz także: "Gołębi" Fed wspiera waluty rynków wschodzących. Funt cierpi z powodu Brexitu
 
USD/PLN jest przy 3,8075. Tu obraz też jest podobny: górne rewiry trendu bocznego. Zakres ew. zmian to ok. 3,72 - 3,82, licząc od drugiej połowy listopada. 
 
Tomasz Witczak
FMC Management
 

Obejrzyj koniecznie materiały wideo od inwestorzy.tv:

 
SARE SA, Dariusz Piekarski - Prezes Zarządu, #320 ZE SPÓŁEK   Piłka nożna to nie jest sport, to religia
 

 









Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: