Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl Sfera-Finansow.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 20:41:09 -6h
Tokio (Japonia) 10:41:09 +8h
Sydney (Australia) 11:41:09 +9h
Londyn (Anglia) 01:41:09 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Reklama


 

Najnowsze

Wyszukiwarka

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

W co zainwestować 1 mln zł?

29.02.2008 09:55 piątek

Obecnie bardzo wielu indywidualnych inwestorów „gra”, a nie inwestuje. Jaka jest różnica? Gra na rynkach finansowych czy to bezpośrednio na giełdzie, czy poprzez fundusze inwestycyjne, jest swoistym hazardem. Gracz nie opiera swoich posunięć na jakieś strategii, tylko kupuje na tzw. nosa. Nie tworzy scenariuszy na wypadek chwilowych korekt, nie wyznacza poziomu strat możliwych do zaakceptowania.

Większość polskich małych inwestorów jest właśnie takimi graczami. Swoją wiedzę najczęściej czerpią z kuszących reklam. Nie są świadomi tego, że giełda rządzi się swoimi prawami, że charakteryzuje ją zmienność, która niesie ze sobą ryzyko straty.
Inwestor natomiast wie, że inwestycja w akcje i fundusze akcyjne wiąże się co najmniej z pięcioletnim horyzontem czasowym. Jest świadomy, że w tym okresie nie powinno się dokonywać żadnych gwałtownych ruchów, które najczęściej nie opierają się na przesłankach makroekonomicznych, tylko podszyte są strachem

. Inwestor zdaje sobie sprawę, że spadki to raczej okazja do zakupów niż do ucieczki z giełdy.

Zdania na temat tego, jak będzie wyglądał najbliższy kwartał i cały 2008 r., są wśród ekonomistów bardzo podzielone. Osobiście uważam, że Polsce nie grozi recesja, a co najwyżej niewielkie spowolnienie gospodarcze (z poziomu 6,5% do poziomu 5%, a to i tak jest bardzo dobrym wynikiem). Wiele zależy od inflacji (obecnie 4,3%), którą w dużej mierze powoduje wzrost płac.

Dobrze, że nadeszła w końcu bessa na giełdzie. Przyniesie ona swoiste oczyszczenie, potrzebne każdemu organizmowi. Trudno ocenić, jak długo będzie ona jeszcze trwała, ponieważ zależy to głównie od „graczy” i tego, jak długo strach będzie popychał ich do wycofywania środków.
Gdy inwestuje się milion złotych, portfel należy mocno zdywersyfikować, ulokować w instrumenty finansowe, które nie są ze sobą skorelowane. Nawet jeśli końcowe wyniki naszej inwestycji będą trochę słabsze, będziemy narażeni na zdecydowanie niższe ryzyko strat. 

Część pieniędzy z pewnością zainwestowałbym więc w grunty. Kupno ziemi w atrakcyjnej lokalizacji i za niewygórowaną jeszcze cenę będzie dobrą lokatą kapitału. Rynek nieruchomości wyhamował, dlatego też łatwiej taką inwestycją przeprowadzić teraz niż w ubiegłym roku. Można również poszukać mieszkań, które sprzedają osoby nieradzące sobie z obsługą kredytu mieszkaniowego. Inwestycja w nieruchomości daje duże bezpieczeństwo kapitału.
Ceny akcji wielu spółek bardzo spadły, dzięki czemu zyskały na atrakcyjności. W szczególności należy zwrócić uwagę na te, które będą miały pośredni lub bezpośredni udział w korzystaniu ze środków unijnych, np. związane z budownictwem drogowym.

Nie należy inwestować jednorazowo (nie wiemy, jak długo będą trwały dalsze spadki), tylko kupować sukcesywnie, np. w miesięcznych odstępach czasowych. Kapitał przeznaczony na te działania umieszczałbym na lokatach bankowych, które obecnie są atrakcyjnie oprocentowane. Coraz częściej taka lokata nie wiąże się z zamrożeniem kapitału tak, by nie stracić odsetek. Lokujemy pieniądze na dobrze oprocentowanych kontach oszczędnościowych.
Około 10% środków ulokowałbym w surowcach. Można to robić poprzez wyspecjalizowane fundusze inwestycyjne lub kupując bezpośrednio, np. złoto. Taka inwestycja jest zabezpieczeniem na wypadek, gdyby sytuacja w USA nadal się pogarszała.

Oczywiście, część pieniędzy należy przeznaczyć na zakup bonów skarbowych i krótkoterminowych obligacji. Prawdopodobne są kolejne podwyżki stóp procentowych, dlatego nie zachęcałbym do zakupu długoterminowych papierów wartościowy, których rentowność spadnie w momencie podwyższenia stóp.
Nie wolno zapomnieć o funduszach inwestycyjnych. Część środków poprzez nie można inwestować na polskich rynkach, ale warto również skorzystać z funduszy inwestujących na rynkach zagranicznych – przede wszystkim na tzw. emerging markets. 

Stosunkowo trudno przewidzieć, co będzie się dalej działo w Stanach Zjednoczonych. Pogorszenie nastrojów konsumentów, spadek popytu na dobra konsumpcyjne i recesja odbiją się echem na całym świecie. Szczególnie dotkliwie odczują to dwa ogromne kraje: Chiny i Indie, które są bardzo zależne od zachowań konsumentów amerykańskich.
Nie należy popadać w skrajności i nie być ani w przesadnym optymistą, ani pesymistą w inwestowaniu w 2008 r. Warto pamiętać też słowa Warrena Buffeta, że strony zawsze się bilansują i „winien” u jednego oznacza „ma” u drugiego.


Maciej Borowiak
Doradca Finansowy Money Expert SA








hale
13.03.2014 11:41 czwartek ~jaktos
Zgadzam się z przedmówcą - w tym momencie rzeczywiście można kupić dobre nieruchomości magazynowe, no ale właśnie - kto posiada na nie kapitał? Przejęcie porządnych nieruchomości od jartomu wymaga milionów, ale to opłacalna inwestycja.
nieruchomości
20.01.2014 12:06 poniedziałek ~kserus
Jak udziałowiec - http://hale.jartom.com/nieruchomosci/?lang_id=61 Tutaj w zasadzie nie ma żadnych szans na stratę. Tylko trzeba się przygotować na odpowiednio długi okres inwestycyjny...
.
08.11.2013 16:39 piątek ~red
Jeśli bym miał taką kwotę do dyspozycji to zainwestowałbym w nieruchomości. Część w Polsce ? w jakieś niewielkie mieszkania w miastach akademickich a część za granicą np w Chinach. Znalazłem ostatnio ciekawą ofertę firmy Bilo oferującej inwestycje w nieruchomości pod wynajem właśnie w Chinach. Odkąd Chiny otworzyły się na zagranicznych inwestorów coraz więcej ludzi zaczyna lokować pieniądze na tym rynku z dużymi zyskami.
w co inwestować
21.06.2013 17:38 piątek ~maciej04
Moim zdaniem cały czas dobrą inwestycją są fundusze. Trzeba tylko wiedzieć w co \"wejść\". Doradcy powinni nam w tym pomóc. Ta firma ma dobrą opinię: http://www.forumtfi.pl/
marton
10.06.2013 10:37 poniedziałek ~marton
Zgadzam się z przedmówcą - tylko nieruchomości są pewną inwestycją i rzeczywiście to co stoi w bazie Jartomu ma dobre wyceny. Kryzys nie potrwa długo. Sądzę, że za kilka miesięcy wróci popyt i ceny pójdą w górę.
Re
w co warto inwestować
Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: