Reklama
Najnowsze
Reklama w sieci - po pierwsze: nie irytuj
IAR: Lublin Bogdanka na giełdę
Spółka Lubelski Węgiel Bogdanka ma szansę zadebiutować na warszawskiej giełdzie
IAR: gieły Europy Zachodniej-spadki
Najważniejsze giełdy zachodniej Europy zamknęły dzisiejszą sesję znacznymi spadkami.
Dzień na warszawskiej giełdzie zakończył się znacznymi spadkami
Kredyty: SNB obniżył stopy procentowe
IAR: PE-Błękitna Karta Pracy
Najpopularniejsze
Kolejny dzień słabnie nasza waluta do dolara, euro i franka szwajcarskiego
Tusk o elektrowniach atomowych
Jak działają swapy kredytowe, które wywołały kryzys w USA
Kredyty hipoteczne: SNB obniżył stopy, ale wrócą złote i euro
Banki podnoszą oprocentowanie wszystkich kredytów, także gotówkowych
Analiza wtórnego rynku nieruchomości - październik 2008
Do 10 proc. można zarobić na lokacie, 8 proc. na koncie oszczędnościowym
Rata w złotych nie ulegnie zmianie
Szukaj
Artykuł
Mniej mieszkań sprzedaje się na rynku wtórnym
08.08.2008 09:14 piątekRynek mieszkań. Spada popyt na mieszkania na rynku wtórnym, kupujący mogą na nim przebierać w ofertach i notowane są na przemian wzrosty i spadki cen. Rozpoczął się więc dobry czas dla kupujących, bo - jak przewidują specjaliści finansowi - nie zdrożeją kredyty w złotówkach.
Najwięcej za używane mieszkanie trzeba zapłacić w Sopocie. W czerwcu metr kwadratowy lokalu był tam wyceniany na ponad 11 tys. zł - o 2,4 proc. więcej niż w maju. Jeszcze na początku roku cena lokalu była wyższa tylko o ponad 1 proc. W Gdańsku i Gdyni wartość mieszkań wzrosła najszybciej w kraju: odpowiednio o 2,9 proc. i 4,6 proc.
Zaniepokojeni mogą być sprzedawcy mieszkań w Krakowie. Tylko przez miesiąc lokale straciły na wartości ponad 3 proc., a od początku roku już blisko 5 proc. Podobna sytuacja jest w Opolu. Trudno jest również zarobić na używanym mieszkaniu na Śląsku, gdzie wartość metra kwadratowego spadła od początku roku o ponad 8 proc. i w Łodzi, gdzie spadła o blisko 6 proc.
Najtaniej na Śląsku
W czerwcu najniższe ceny za mieszkania notowano w Katowicach, Bydgoszczy i Opolu - po ok. 4,3 tys. zł/mkw. Za 50-metrowe mieszkanie w stolicy Górnego Śląska trzeba było zapłacić ponad 215 tys. zł. Dla porównania w Poznaniu było to 290 tys. zł, w Gdańsku 348 tys., we Wrocławiu 363 tys., a w Warszawie prawie 480 tys. zł (według raportu Oferty.net i Open Finance).
Eksperci Open Finance wyliczyli, ile trzeba zarabiać, by zakup mieszkania sfinansować z kredytu. Jeśli planujemy wziąć kredyt w złotówkach, nasza pensja powinna wynosić od 2,5 do 5,6 tys. zł w zależności od miasta, w którym mieszkamy. Wyższe zarobki uprawniają do zaciągnięcia kredytu we frankach szwajcarskich. Katowiczanie muszą wykazać się pensją ok. 3 tys. zł. Tam, gdzie metr kwadratowy używanego lokalu kosztuje najwięcej, czyli w Sopocie - pensja musi kształtować się na poziomie 7,1 tys. zł. Są to jednak tylko szacunkowe dane dla gospodarstwa jednoosobowego, nieobciążonego innymi zobowiązaniami.
Stabilne raty kredytów
- W najbliższym czasie nie spodziewamy się dalszego wzrostu cen kredytów hipotecznych w złotych - mówi Bernard Waszczyk z Open Finance. Przeciętne oprocentowanie takiego kredytu waha się obecnie od 7,5 do 7,6 proc.
Kredyt hipoteczny zaciągany jest najczęściej na okres od 28 do nawet 36 lat. Średnia wartość kredytu w czerwcu wynosiła od 180 tys. w Katowicach do 453 tys. zł w Warszawie.
Zdaniem Open Finance istnieje jednak pewne ryzyko, że w najbliższych miesiącach sytuacja ulegnie zmianie na niekorzyść kredytobiorców zadłużonych we frankach szwajcarskich.
- Może to być przyczynkiem do podniesienia przez Narodowy Bank Szwajcarii stóp procentowych, i to już przy najbliższej możliwej okazji, czyli we wrześniu - prognozuje Bernard Waszczyk.
Co więcej, analitycy spodziewają się, że złoty zacznie tracić na wartości w stosunku do szwajcarskiej waluty.
- Wzrost kursu franka w połączeniu z prawdopodobnym wzrostem oprocentowania wpłynie z pewnością na zwiększenie rat kredytowych. Nie powinno ono być jednak znaczne i nie wpłynie zasadniczo na atrakcyjność kredytów we franku względem kredytów w złotych - uspokaja specjalista Open Finance.
Nabywcy wolą nowe lokale
Nadal niechętnie kupowane są mieszkania w blokach z wielkiej płyty. Według Marcina Drogomireckiego z serwisu Oferty.net najczęściej zniechęca do tego obawa przed remontami. Najczęściej nabywcy decydują się na mieszkania nie starsze niż ośmioletnie. Największą podaż mieszkań z roczników 2000-2007 można było w połowie roku zaobserwować w Krakowie i Gdańsku. Nowe i prawie nowe mieszkania stanowiły tam ponad 1/3 wszystkich ofert. Zdaniem Marcina Drogomireckiego na rynku wtórnym będzie coraz więcej nowych bądź prawie nowych mieszkań.
- Sprzyja temu rosnąca liczba ofert sprzedaży nowo odbieranych lokali zakupionych w ostatnich latach na rynku pierwotnym. Ich właściciele, nie chcąc ponosić dodatkowych kosztów związanych z wykończeniem i utrzymaniem, zainteresowani są szybką sprzedażą i realizacją zysków wynikających z różnicy w cenach - podsumowuje Marcin Drogomirecki.
MARCIN MENDELBAUM
Źródło: Gazeta Prawna
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Reklama w sieci - po pierwsze: nie irytuj2008-11-20 20:31:33ZA Puławy i Kopalnia Bogdanka będą współpracowały2008-11-20 13:48:56Komentarz Wynajem.pl: Najwyższy czas na ustawę o działalności deweloperskiej2008-11-20 13:30:33Rynek mieszkaniowy: Ceny nieruchomości w Polsce wciąż spadają2008-11-20 12:07:32Polskie spółki przekwalifikują instrumenty finansowe2008-11-20 11:55:48 |
Produkcja rośnie już tylko symbolicznie2008-11-20 19:36:49Tusk i Skrzypek o euro2008-11-20 18:45:21Spółka Lubelski Węgiel Bogdanka ma szansę zadebiutować na warszawskiej giełdzie2008-11-20 18:24:57Rynek walutowy oczekuje rozstrzygnięcia na giełdach2008-11-20 17:10:32Najważniejsze giełdy zachodniej Europy zamknęły dzisiejszą sesję znacznymi spadkami.2008-11-20 16:54:33 |



