Reklama
Najnowsze
Waluty: Podsumowanie dnia na złotym
Produkcja rośnie już tylko symbolicznie
Tusk i Skrzypek o euro
Rynek walutowy oczekuje rozstrzygnięcia na giełdach
Waluty: Komentarz popołudniowy
Waluty: Możliwa obniżka stóp w Polsce już w listopadzie
Raport popołudniowy - waluty świata
Waluty: Duża zmienność na rynku
Najpopularniejsze
Waluty: Możliwa obniżka stóp w Polsce już w listopadzie
Waluty: Podsumowanie dnia na złotym
Waluty: Komentarz popołudniowy
Rynek walutowy oczekuje rozstrzygnięcia na giełdach
Produkcja rośnie już tylko symbolicznie
Tusk i Skrzypek o euro
Szukaj
Artykuł
Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego
20.09.2008 11:02 sobotaNAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA Z RYNKÓW
· Gorączkowe poszukiwania dodatkowego kapitału i inwestorów strategicznych chętnych do przejęcia zakończyły się fiaskiem, następstwem czego Lehman Brothers, czwarty co do wielkości bank inwestycyjny ze 158 letnią tradycją ogłosił niewypłacalność i rozpoczął procedury upadłościowe.
· Największa grupa ubezpieczeniowa AIG (American International Group) została przejęta przez rząd amerykański, który udzielił jej pożyczki na bieżące operacje w wysokości 85 mld USD.
· Banki centralne na całym świecie wspólnie ratują rynki finansowe z kryzysu płynnościowego. Szereg nadzwyczajnych operacji regulatorów zasili system kwotą kilkuset miliardów dolarów.
RYNEK WALUTOWY
POLSKI RYNEK
To był nieprawdopodobny tydzień jeśli chodzi o zmienność na rynkach finansowych, ale w przypadku rynku walutowego można mówić o względnym spokoju (w zestawieniu z innymi rynkami).
ZAGRANICZNE RYNKI
W ostatnich dniach nie liczyły się dane makroekonomiczne, ale konkretne działania. Upadek Lehman Bros, dokapitalizowanie AIG, brak obniżki stóp procentowych, kryzys płynności w USA, interwencje banków centralnych i końcowa deklaracja utworzenia rządowego funduszu skupującego złe długi – wszystko to szarpało rynkiem walutowym i rzucało kursem euro/dolara to w jedną, to w drugą stronę. Wyraźna tendencja z tego nie powstała. Euro zyskało 1,1 proc. do dolara i kosztowało w piątek 1,438 USD (przy wahaniach od 1,40 do 1,45 USD).
RYNEK OBLIGACJI
POLSKI RYNEK
Na całym świecie kryzys zaufania do rynku komercyjnego przełożył się na zainteresowanie papierami skarbowymi, choć u nas nie było tak panicznych zakupów obligacji jak np. w USA. Ale przecież, to nie Polska jest epicentrum kryzysu, więc nie można się temu dziwić. W pewnym momencie nasze papiery były nawet wyrzucane z portfeli inwestorów globalnych – razem z innymi papierami rynków wschodzących. Rentowność obligacji dwuletnich spadła jednak na koniec tygodnia do 6,26 proc. z 6,32 proc. tydzień temu. Obligacje 10-letnie zakończyły tydzień na 5,80 proc. (spadek o 2 pkt). Trzymiesięczna stopa WIBOR, o której wysokość opiera się większość kredytów hipotecznych w złotych wzrosła do 6,61 proc., czyli o 7 punktów.
ZAGRANICZNE RYNKI
To był tydzień wielkich zmian na rynkach papierów skarbowych. W reakcji na kryzys rentowność bonów skarbowych w USA spadła niemal do zera – inwestorzy byli gotowi zrezygnować z jakichkolwiek zysków za deponowanie pieniędzy, byle uzyskać gwarancję ich zwrotu (inwestorzy przestali wierzyć, że taką gwarancję dają papiery komercyjne). W piątek nastąpił zaś całkowity zwrot rynku – utworzenie rządowej agencji skupującej złe długi banków spowodowały, że inwestorzy porzucili papiery skarbowe, których ceny spadły najbardziej od 23 lat. Na koniec tygodnia rentowność papierów 2-letnich sięgała 2,09 proc. (tydzień temu 2,18 proc.), a 10-letnich do 3,73 proc (z 3,64 proc.). Mniej więcej ten sam obraz oglądaliśmy w Europie. Na koniec tygodnia rentowność niemieckich dwulatek sięgała 3,97 proc. (wzrost o 5 pkt), a 10-latek 4,20 proc. (wobec 4,12 proc. w zeszły piątek).
RYNKI AKCJI
POLSKI RYNEK Tydzień rozpoczęliśmy nieszczególnie, bo od wiadomości o upadłości Lehman Brothers, co kosztowało WIG utratę 3,6 proc. wartości. We wtorek indeks stracił kolejne 3 proc., kiedy w kolejce do bankructwa ustawiła się grupa AIG, a Fed nie reagował. W końcówce tygodnia nastroje poprawiły się jednak za sprawą banku rezerw federalnych i rządu USA, które zapowiedział skup złych kredytów i wpłynięcie w ten sposób na poprawę płynności na rynkach. Piątek przyniósł prawdziwie nieograniczoną orgię zakupów, akcje największych banków zyskiwały nawet po 8-9 proc. i ponad 4-proc. wzrost indeksów. W skali tygodnia WIG stracił 1,8 proc., ale zakończył go niewiele poniżej wartości otwierającej. Wyraźny wzrost obrotów każe traktować miniony tydzień jako możliwy przełom w notowaniach na GPW w perspektywie kilku tygodni. Obroty na poziome 8 mld PLN były najwyższe od siedmiu miesięcy. WIG20 stracił 0,95 proc., ale zakończył tydzień o 20 pkt wyżej niż go rozpoczął. mWIG spadł o 3,0, a sWIG o 3,8 proc.
ZAGRANICZNE RYNKI
EUROPA. Początek tygodnia przyniósł dramatyczną wyprzedaż akcji - inwestorzy w panice uciekali ze wszystkich giełd, ponieważ skala problemów wynikających z bankructwa Lehman Brothers jest w praktyce niemożliwa do oszacowania ze względu na specyfikę instrumentów finansowych opartych o wzajemne zobowiązania banków zaangażowanych na rynku kredytów hipotecznych. Brytyjski nadzór wzorem komisji giełdowej z Wall Street wprowadził ograniczenia krótkiej sprzedaży akcji - zakaz gry na spadek cen akcji ma obowiązywać do stycznia. Bank Barclays jeszcze w niedzielę zerwał negocjacje na temat przejęcia Lehman Brothers, a już we wtorek poinformował, że kupi od bankruta dzieł inwestycyjny wraz doświadczonymi pracownikami. Głośna historia AIG przyćmiła przejęcie banku hipotecznego HBOS przez Lloyds TSB.
USA. Ostatni weekend przyniósł znowu dramatyczne wiadomości z sektora finansowego z USA: bankructwo Lehman Brothers, będzie pewnie najboleśniejsze dla partnerów biznesowych tego banku, ale warto wspomnieć również o przejęciu konkurencyjnego Merrill Lynch przez Bank of America i objęciu 80 proc. udziałów w grupie AIG przez amerykański rząd. W tym tygodniu na Wall Street padły dwa zupełnie skrajne rekordy - w czwartek obserwowaliśmy największy wzrost od końca bessy z 2002r., a wcześniej dwa dni najsilniejsze spadki od czasu ataków terrorystycznych z września 2001. Ważniejsze jednak od procentowych zmian indeksów są ich przyczyny - w czwartek i piątek masowo kupowano akcje na całym świecie w reakcji na pomysł rządu USA, który zamierza utworzyć jednostkę odkupującą papiery wartościowe będące źródłem wszelkich problemów.
AZJA. W piątek chińska giełda odnotowała największy wzrost w historii, ponieważ rząd zapowiedział wykorzystanie środków państwowych do hamowania wyprzedaży akcji. Indeks B-Shares Shanghai zyskał 9,8 proc., a Hang Seng wzrósł o 9,6 proc., co po wcześniejszych kilkunastoprocentowych spadkach obrazuje jak bardzo rozchwiane i przepełnione niepewnością są obecnie rynki. Rosyjska giełda w środę zawiesiła handel akcjami ze względu na skalę spadków, a w piątek gdy wznowiono obrót na moskiewskim parkiecie panował już euforyczny optymizm. Po godzinie handlu nadzór ponownie zatrzymał notowania - tym razem akcje najważniejszych spółek drożały o nawet kilkadziesiąt procent, a giełda ponownie nie wyrabiała się z lawiną zleceń.
RYNEK SUROWCÓW
Huśtawka nastrojów towarzyszyła w tym tygodniu również rynkom surowcowym. Ropa naftowa potaniała poniżej 100 USD i cena wyhamowała dopiero przy poziomie 91 USD za jedną baryłkę. Zamieszki w Nigerii doprowadziły do znacznego zmniejszenia eksportu ropy, ale na decyzje inwestorów w większym stopniu wpływa obecnie sytuacja z innych rynków i zmieniająca się skłonność do ryzyka. Bardzo dobrze było to widać na wykresie złota, które podrożało w tym tygodniu aż o 14 proc., a w czwartek zanotowało największy jednodniowy skok w historii. Inwestorzy z jednej strony cieszą się z działań banków centralnych pompujących miliardy dolarów na sparaliżowane rynki, ale z drugiej strony istnieje ryzyko, że pobudzi to inflację, dlatego metale szlachetne zachowywały się w tym tygodniu wyjątkowo dobrze.
TYGODNIOWY PRZEGLĄD RYNKU FINANSOWEGO: przygotowanie – Łukasz Wróbel, Emil Szweda wyniki funduszy na podstawie danych Analizy Online.
juz w srode bede sie cuda dzialy z walutami...
20.09.2008 23:14 sobota ~rafik@
beda obradowali nad stopami procentowymi wiec bedzie szybka pilka W czwartek kupuje klej i bede mial nowa tapete z tych papierkow. ten rzad nas skonczy...
myśle że dolar spadnie do 2 zł a potem skoczy
20.09.2008 15:06 sobota ~pawelek28
Myślę że dolar spadnie do 2 złote a potem skoczy z powrotem do 2,50
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Surowce: Kolejny tydzień pod znakiem spadków2008-11-18 17:18:01Surowce: Analiza rynku złota2008-11-17 09:24:47Surowce: Analiza rynku srebra2008-11-17 09:23:12Podsumowanie tygodnia na rynku walutowym2008-11-16 22:06:51Tygodniowy Przegląd Rynku Finansowego- waluty, giełda, fundusze inwestycyjne2008-11-15 11:12:45 |
Produkcja rośnie już tylko symbolicznie2008-11-20 19:36:49Tusk i Skrzypek o euro2008-11-20 18:45:21Spółka Lubelski Węgiel Bogdanka ma szansę zadebiutować na warszawskiej giełdzie2008-11-20 18:24:57Rynek walutowy oczekuje rozstrzygnięcia na giełdach2008-11-20 17:10:32Najważniejsze giełdy zachodniej Europy zamknęły dzisiejszą sesję znacznymi spadkami.2008-11-20 16:54:33 |



