Reklama
Najnowsze
Stacje paliw oszczędne w podwyżkach
Dane z Eurolandu wsparły europejskie parkiety
IDMSA uprzedził Getin
Krach systemu bankowego na Białorusi?
Dobre dane ze strefy euro
Spekulanci, nie chcemy waszych pieniędzy
Chiny mają ujemne realne stopy procentowe
Cenie złota pomaga słabszy dolar
Najpopularniejsze
Saxo Bank: Jakie rynki będą atrakcyjne przy inwestycjach w akcje?
Gdzie najwięcej zarobisz na lokacie?
Raporty Kredyt Banku i Grupy Kęty
Ranking kredytów hipotecznych
Mimo rocznej hossy fundusze wciąż są na minusie
Raport z rynku nieruchomości (luty 2010)
Indeks Dostępności Kredytowej spadł o ponad 4 punkty
Kawalerka dla Kowalczyk i 2-pokojowe dla Małysza
Szukaj
Artykuł
Fundusze inwestycyjne: Fundusze „2w1” – za czy przeciw?
12.02.2009 16:35 czwartekFundusze mieszane – zrównoważone i stabilnego wzrostu – są najczęściej wybieranym typem funduszy inwestycyjnych w naszym kraju. Alternatywą dla nich może być samodzielne konstruowanie portfeli zrównoważonych poprzez proste nabywanie jednostek funduszu akcji oraz funduszu obligacji. Dzięki temu możemy osiągnąć lepsze wyniki i zapłacić niższą prowizję.
Pod względem wartości zgromadzonych aktywów fundusze zrównoważone i stabilnego wzrostu, należące do szerszej kategorii funduszy mieszanych (hybrydowych), są najczęściej wybieranym przez polskich klientów rodzajem funduszy. Biorąc pod uwagę fundusze inwestujące głównie w naszym kraju, ich łączny udział w rynku na koniec 2008 r. wg danych Analiz Online wynosił 32 proc. Fundusze akcji miały 19,1-proc. udział, a fundusze obligacji 13,3-proc.
Jest to pewnym ewenementem na skalę światową, zazwyczaj bowiem – zwłaszcza na rozwiniętych rynkach – są one zdecydowanie mniej popularne.
.gif)
Porównanie prowizji dla poszczególnych typów funduszy
* dla wpłaty 5000 zł
** dla wpłat po 2500 zł do każdego z funduszy
W powyższej tabeli porównujemy koszty opłat dystrybucyjnych, ponoszonych przy zakupie jednostek uczestnictwa za kwotę równą 5000 zł. Uwzględniliśmy te towarzystwa funduszy inwestycyjnych, które mają w ofertach wszystkie trzy typy produktów, czyli fundusze zrównoważone, akcji i obligacji.
Dzięki samodzielnemu zbudowaniu funduszu zrównoważonego, czyli inwestując jedną połowę pieniędzy w fundusz akcji, a drugą w fundusz obligacji, co nie jest przecież szczególnie skomplikowane i nie wymaga specjalnej wiedzy, można zapłacić prowizję przeciętnie o ponad 30 proc., a w ekstremalnych przypadkach nawet o 40 proc. mniejszą. Przy kwotach rzędu kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych jest tak samo i można zaoszczędzić średnio 20-30 proc.
Co dwie głowy, to nie jedna
Rozważając wybór funduszu zrównoważonego lub dwóch osobnych funduszy warto dokonać też analizy wyników historycznych. Okazuje się bowiem, że stopy zwrotu w ich przypadku są niższe od tych, jakie można było osiągnąć inwestując osobno w fundusz akcji i obligacji.
.gif)
Porównanie stóp zwrotu dla poszczególnych typów funduszy
W tabeli prezentujemy porównanie stóp zwrotu funduszy zrównoważonych oraz portfeli złożonych pół na pół z funduszy akcji oraz funduszy obligacji. Są to wyniki wypracowane w okresie pięciu lat, zakończonym 31 grudnia 2008 r. W omawianym czasie fundusze zrównoważone średnio dały zarobić 13 proc., podczas gdy inwestując osobno w fundusze akcji i obligacji można było zyskać 19 proc. Generalnie, we wszystkich analizowanych przez nas okresach trzy- i pięcioletnich, kończących się odpowiednio w grudniu 2004, 2005, 2006, 2007 i 2008 r., sytuacja przedstawia się podobnie. Budując samemu portfel zrównoważony w okresach pięcioletnich można było uzyskać wynik lepszy średnio o 9,9 pkt proc., a w okresach trzyletnich o 3,4 pkt proc.
Powyższe dane dotyczą sytuacji, gdy cały kapitał zainwestowano jednorazowo i nie dokonywano w trakcie badanych okresów żadnych zmian. Ponieważ jednak fundusze promowane są zazwyczaj jako instrumenty sprawdzające się najlepiej przy systematycznym inwestowaniu, sprawdziliśmy także, jaki wynik osiągnęlibyśmy, dokonując w ciągu badanych okresów regularnych, miesięcznych wpłat. Okazuje się, że również w takim wariancie lepiej wypadają portfele zbudowane oddzielnie z funduszy akcji i obligacji. W omawianych już powyżej okresach pięcioletnich, przyniosły zyski średnio o 4,3 pkt proc. większe.
Podsumowując, choć zarządzający funduszami zrównoważonymi w reakcji na zmieniającą się sytuację rynkową, mają przecież możliwość pewnego przemieszczania środków pomiędzy częścią akcyjną i dłużną portfeli, to nie zawsze potrafią to wykorzystać.
Niewątpliwie znaczny wpływ na gorsze wyniki mają wysokie koszty zarządzania. W przypadku funduszy zrównoważonych mamy bowiem do czynienia z opłatami zdecydowanie bliższymi tym, które pobierane są w przypadku funduszy akcji. Można się o tym przekonać, porównując wskaźnik TER (Total Expense Ratio), informujący o faktycznym procencie aktywów funduszu, stanowiącym jego koszty operacyjne pokrywane przez uczestników.

Porównanie wskaźników TER (Total Expense Ratio) dla poszczególnych typów funduszy
Dane na 30 czerwca 2008 r. Źródło: Analizy Online
Żeby minusy nie przesłoniły plusów
Fundusze mieszane mają też oczywiście swoje zalety. Naszym zdaniem najważniejszą z nich jest ta, która pomaga zachować dyscyplinę w inwestowaniu. Lokując pieniądze w funduszu zrównoważonym, nasze środki dzielone są w ramach niego w odpowiednich proporcjach pomiędzy akcje i obligacje, i bezpośrednio nie mamy wpływu na kształt jego portfela. Siłą rzeczy, przez cały okres inwestycji w dany fundusz, utrzymujemy jedną, przyjętą na początku strategię.
W przypadku inwestowania odrębnie w fundusz akcji i obligacji, narażamy się na dodatkowe ryzyko, które wynika ze słabości ludzkiej silnej woli. Chodzi o to, że może pojawić się tendencja do odbierania wzrostów i spadków poszczególnych składników portfela indywidualnie, a nie poprzez pryzmat portfela jako całości. Od tego już tylko krok do pojawienia się pokusy do ciągłego ingerowania w jego skład i tym samym odchodzenia od pierwotnie przyjętej strategii, co być może samo w sobie nie jest takie złe, często jednak takie decyzje podejmowane są pod wpływem silnych emocji i mogą obracać się przeciwko nam.
Warto też pamiętać, że powstrzymując nerwy na wodzy i dokonując zmian tylko po to, żeby zachować pierwotną strukturę portfela, zachwianą na skutek zmian cen poszczególnych jego składników, będziemy ponosić dodatkowe koszty. Część jednostek w jednym funduszu trzeba bowiem w takiej sytuacji umorzyć, żeby za uzyskane w ten sposób pieniądze zakupić jednostki w drugim. To zachwianie struktury w większym stopniu dotyczy jednak osób inwestujących jednorazowo. W przypadku wpłat systematycznych, np. co miesiąc, można na bieżąco redukować to zachwianie, zmieniając proporcje wpłat do poszczególnych funduszy.
Stałość i zmienność
Z technicznego punktu widzenia fundusze mieszane są niczym innym jak połączeniem funduszy akcji z funduszami dłużnych papierów wartościowych (obligacji). Są zatem klasycznym „2w1”. Przy czym fundusze zrównoważone i stabilnego wzrostu charakteryzuje w miarę sztywna polityka inwestycyjna. Oznacza to, że zgodnie ze statutami utrzymują one zaangażowanie w poszczególne klasy aktywów na ściśle określonych, stałych poziomach. Dla funduszy zrównoważonych jest to zazwyczaj 50/50, zaś w przypadku funduszy stabilnego wzrostu mniej więcej 75/25, na korzyść instrumentów dłużnych.
Odrębną grupę stanowią fundusze aktywnej alokacji aktywów, tzw. timingowe. Ich polityki inwestycyjne są bardzo elastyczne i dają zarządzającemu dużą swobodę. Udział poszczególnych klas aktywów jest zmienny – może się wahać w przedziale nawet od 0 do 100 proc. i zależy od oceny sytuacji przez zarządzającego. Dlatego nie uwzględniamy ich w tym raporcie.
Bernard Waszczyk, analityk Open Finance
Wszystkie wyliczenia w oparciu o bazę danych serwisu Analizy Online.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Fundusze hedgingowe w lutym 20102010-03-10 13:48:26Rekorodowe zaangażowanie amerykańskich funduszy w akcje2010-03-09 10:46:39 |
|




