Komentarze
Analizy i prognozy walut i surowców
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Reklama
Najnowsze
Tydzień pod znakiem konsolidacji notowań EUR/PLN
EUR/USD coraz bliżej dołka
Grecja i Bank Indii umocniły dolara, złoty traci
Grecja w tym tygodniu na pierwszym planie
Dalsze umocnienie dolara na rynkach światowych
Dolar zyskuje na fali pogorszenia nastrojów na świecie
Euro naruszyło ważne wsparcie
Brak wyraźnego kierunku na walutach
Najpopularniejsze
Szukaj
Artykuł
Waluty: Zagraniczne wakacje w kontekście kursów walutowych
09.06.2009 09:11 wtorekDeprecjacja złotego w ciągu ostatniego roku to nieprzyjemne zjawisko dla kredytobiorców posiadających pożyczki w walutach obcych i importerów z niezabezpieczonymi zobowiązaniami walutowymi. Niestety skutki słabego złotego odczują również Polacy wybierający się na zagraniczne wycieczki i wczasy.
Mimo, iż ceny usług turystycznych w niektórych krajach spadły, to wysokie kursy walut nie rekompensują tychże obniżek. Rok temu za jedno euro należało zapłacić 3,40 złotego, podczas gdy w tej chwili jednostka europejskiej waluty warta jest 4,50. To ponad 30 procent więcej. Jeszcze gorzej dla złotego wypada porównanie z amerykańskim dolarem. W minionym roku, przed wakacjami kurs USD/PLN kształtował się na poziomie 2,20. Teraz, pomimo deprecjacji dolara na rynkach światowych (kurs EUR/USD i GBP/USD znajdują się na najwyższych poziomach w tym roku), dolar kosztuje o złotówkę drożej. A zatem przy założeniu stałych cen usług turystycznych, w krajach posługujących tymi walutami zapłacimy o 30-50 proc.
Recesja w światowej gospodarce, kryzys finansowy, wzrost bezrobocia i mniejszy dostęp do kredytów wpłyną na zmniejszenie popytu na zagraniczne wyjazdy. Niektórzy mieszkańcy z krajów Europy Zachodniej, USA, Rosji i Wielkiej Brytanii zrezygnują z odpoczynku w popularnych dotychczas miejscowościach turystycznych, gdyż tam kryzys gospodarczy silnie odzwierciedlił się w sferze realnej, a statystyczne dochody i zarobki mocno spadły. Turyści z tych krajów będą poszukiwać oszczędności. Spędzą zatem wakacje u siebie, lub będą poszukiwać miejsc, gdzie koszty wakacyjnego pobytu nie są wysokie. Dla Europejczyka tańsze niż w minionym roku będą wakacje na Wyspach. W tym okresie kurs EUR/GBP zwyżkował o 10 proc. a to oznacza mniejsze wydatki na zakupu brytyjskich dóbr turystycznych.
Mieszkańcy Eurolandu bardzo tanio spędzą wakacje w krajach Europy Środkowo Wschodniej. Osłabienie złotego, ale również rumuńskiego leja (RON) i węgierskiego forinta (HUF) to dla nich ewidentnie niższe koszty pobytu w hotelach z cennikiem w PLN, HUF, czy RON. W ciągu roku na Węgrzech kurs EUR/HUF wzrósł z poziomu 237 do 290. Rumuński lej zdeprecjonował się wobec euro „tylko” o 15 proc., czyli dwukrotnie mniej niż wyniosło osłabienie złotego w tym czasie. Dla europejskiego turysty to wyznacznik, że ze względu na słaby kurs złotego koszt wakacyjnego pobytu w Polsce będzie najniższy.
Znacznie gorzej dla Europejczyka prezentują się koszty wakacji w Stanach Zjednoczonych. Rok temu podróż do USA była dla obywateli Eurolandu i Brytyjczyków o 12 – 20 proc tańsza niż obecnie. Deprecjacja dolara widoczna w postaci historycznie wysokich notowań EUR/USD (poziom 1,60) i GBP/USD (poziom powyżej 2,0) zachęcała do wyjazdów na Florydę czy Hawaje. Na początku roku doszło do silnego osłabienia funta i mocnej korekty spadkowej eurodolara co zmniejszyło przewagę turystyczną USA. W tej chwili jednakże, zarówno euro i funt odbudowują swoją pozycję. Od połowy maja obserwujemy trend wzrostowy GBP i EUR w relacji do dolara. Powrót do rekordowych wartości zajmie obu walutom jeszcze co najmniej 3 miesiące, ale turystyka euroobywateli do USA dla robi się coraz tańsza.
A gdzie Polacy nie odczują deprecjacji swojej waluty? Nie będzie to raczej w żadnym cywilizowanym miejscu. Nasza waluta pozostaje jedną z najsłabszych na świecie. Z tego punktu widzenia polskim turystom nie opłaci się wyjeżdżać zagranicę i to zarówno do miejsc z cenami w euro czy dolarach, jak również do krajów sąsiednich. W ostatnim roku wartość PLN spadła bowiem nie tylko do głównych walut (EUR, USD), ale również w relacji do walut naszego regionu. Złoty jest słabszy o 20 proc. do korony czeskiej, o 17 proc. do szwedzkiego SEK, o 11 proc. do węgierskiego forinta i o 15 proc. w relacji do rubla.
To oznacza, że wyjazdy zagraniczne są, i jeszcze przez kilka miesięcy pozostaną bardzo drogie. Z własnego doświadczenia wiem, że 2-tygodniowy pobyt dla 3 osób, na Hiszpańskiej wyspie będzie kosztował o 25-30 proc więcej, niż rok temu. Taniej może być dopiero za kilka miesięcy. Spodziewamy się, że pod koniec trzeciego kwartału złoty wyraźnie wzmocni się wobec dolara i euro. Według naszych prognoz kurs EUR/PLN we wrześniu spadnie poniżej poziomu 4,0. Dolar może w tym czasie zdeprecjonować się do poziomu USD/PLN 2,65. Do końca czerwca, ze względu na niepewność związaną z nowelizacją budżetu i skalą zwiększenia deficytu oraz spekulacje związane z rozliczeniem zapadających opcji walutowych będziemy obserwowali osłabienie złotego.
Zaletą zagranicznych wczasów jest prawdopodobieństwo optymalnego doboru warunków klimatycznych. Za wysoką cenę kupimy pewną pogodę i dobre warunki wypoczynku. Drogie euro – tani złoty będą przyciągać zagranicznych turystów do naszego kraju. To może oznaczać zwyżkę cen usług turystycznych w naszym kraju zgodnie z zasadą rosnącej podaży. W rezultacie więc może się okazać, że wczasy w Polsce, o porównywalnym standardzie nie będą dużo tańsze.
Marek Wołos
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Waluty: Sygnały Forex daytrading2010-03-19 09:53:02Waluty: Handel według strategii niedźwiedzia2010-03-19 08:18:07Waluty: Grecja na celowniku2010-03-18 12:05:24Waluty: Tarcia wokół Grecji szkodzą euro2010-03-18 11:29:35Waluty: Pozytywne nastroje na rynkach akcji utrzymują się2010-03-18 11:07:01 |





