Komentarze
Analizy i prognozy walut i surowców
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Reklama
Najnowsze
Waluty świata- raport tygodniowy
Ciekawy przyszły tydzień
Kurs EUR/USD pod wpływem danych makro
Tydzień pod znakiem lekkiej korekty złotego
EUR/PLN bez większych zmian
Rynek Złotego- raport popołudniowy
Waluty: Tydzień ubogi w dane makro
Popołudniowy komentarz walutowy
Najpopularniejsze
Szukaj
Artykuł
Eurodolar poniżej 1,38
05.02.2010 08:21 piątekMasowy odwrót inwestorów od ryzyka akcji i surowców sprawił, że dolar zyskał na wartości przebijając ważną granicę. Także złoty znalazł się powyżej 4 zł za euro.
Ani dane makroekonomiczne z USA ani konferencja EBC po decyzji w sprawie stóp procentowych nie zapowiadały, że dolar będzie znów mocno zyskiwał względem wspólnej waluty. Zamówienia na dobra trwałego użytku w grudniu w USA wzrosły o 1 proc., czyli sporo więcej od przewidywań. Z kolei prezes EBC Jean Claude-Trichet zapowiedział, że ufa temu, iż Grecja spełni swoje obietnice dotyczące obniżenia długu publicznego.
Wzrosty dolara, czy raczej awersja do ryzyka, nieco zaskoczyły. Inwestorzy na całym świecie wyprzedawali akcje i surowce (WIG20 stracił ponad 4 proc., amerykańskie indeksy spadały o ponad 2 proc.), a kupowali bezpiecznego dolara. Z pewnością podłożem pod te zjawisko wciąż jest Grecja i tamten rejon geograficzny, wydaje się jednak, że rynek już wczoraj dyskontował dzisiejsze informacje z rynku pracy w USA.
Eurodolar przebił się wczoraj przez poziom 1,38 i jego zejście poniżej 1,37 będzie kolejnym wyraźnym sygnałem do obecnej dominacji „zielonego" nad wspólną walutą.
Odwrót od ryzyka sprawił także, że na wartości tracił złoty.
Naturalne jest, że najlepiej widać to było na parze USD/PLN. Za dolara płacono wczoraj 2,95 zł, co równocześnie jest oporem przed dalszym spadkiem naszej waluty i prawdopodobnie ostatnią granicą przed okrągłym poziomem 3 złotych. Można więc wnioskować, że przynajmniej do danych z USA, dziś złoty powinien odbić się w dół.
Długa biała świeca pojawiła się również na wykresie EUR/PLN. Kurs z łatwością przebił granicę 4 zł, a potem jeszcze 4,05 złotych. Słabość naszej waluty wynikała z czynników zewnętrznych, rynek był wczoraj nieco paniczny i chaotyczny, kierował się instynktem.
Bardzo ważne będą więc dzisiejsza dane zza oceanu, które mogą być dalszym akceleratorem do wzmocnienia się dolara. Podaż złotego powinna tymczasem nieco zelżeć i technicznie odbić się od wczorajszych oporów. EUR/PLN powinien więc powrócić w okolice 4 zł, a dolar do 2,9 złotych - przynajmniej do godz. 14.30, gdy poznamy informacje z USA.
Paweł Satalecki, Analityk Finamo
Ani dane makroekonomiczne z USA ani konferencja EBC po decyzji w sprawie stóp procentowych nie zapowiadały, że dolar będzie znów mocno zyskiwał względem wspólnej waluty. Zamówienia na dobra trwałego użytku w grudniu w USA wzrosły o 1 proc., czyli sporo więcej od przewidywań. Z kolei prezes EBC Jean Claude-Trichet zapowiedział, że ufa temu, iż Grecja spełni swoje obietnice dotyczące obniżenia długu publicznego.
Wzrosty dolara, czy raczej awersja do ryzyka, nieco zaskoczyły. Inwestorzy na całym świecie wyprzedawali akcje i surowce (WIG20 stracił ponad 4 proc., amerykańskie indeksy spadały o ponad 2 proc.), a kupowali bezpiecznego dolara. Z pewnością podłożem pod te zjawisko wciąż jest Grecja i tamten rejon geograficzny, wydaje się jednak, że rynek już wczoraj dyskontował dzisiejsze informacje z rynku pracy w USA.
Eurodolar przebił się wczoraj przez poziom 1,38 i jego zejście poniżej 1,37 będzie kolejnym wyraźnym sygnałem do obecnej dominacji „zielonego" nad wspólną walutą.
Naturalne jest, że najlepiej widać to było na parze USD/PLN. Za dolara płacono wczoraj 2,95 zł, co równocześnie jest oporem przed dalszym spadkiem naszej waluty i prawdopodobnie ostatnią granicą przed okrągłym poziomem 3 złotych. Można więc wnioskować, że przynajmniej do danych z USA, dziś złoty powinien odbić się w dół.
Długa biała świeca pojawiła się również na wykresie EUR/PLN. Kurs z łatwością przebił granicę 4 zł, a potem jeszcze 4,05 złotych. Słabość naszej waluty wynikała z czynników zewnętrznych, rynek był wczoraj nieco paniczny i chaotyczny, kierował się instynktem.
Bardzo ważne będą więc dzisiejsza dane zza oceanu, które mogą być dalszym akceleratorem do wzmocnienia się dolara. Podaż złotego powinna tymczasem nieco zelżeć i technicznie odbić się od wczorajszych oporów. EUR/PLN powinien więc powrócić w okolice 4 zł, a dolar do 2,9 złotych - przynajmniej do godz. 14.30, gdy poznamy informacje z USA.
Paweł Satalecki, Analityk Finamo
Myślę że po 2,7
05.02.2010 12:12 piątek ~wacek
myślę że spadnie nawet do poziomu 2,7 zł
Dolar po 2,85 dziś do 18:00
05.02.2010 12:09 piątek ~gregory
Myślę że dziś do godziny 18:00 dolar spadnie do ceny 2,83 zł
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Ciekawy przyszły tydzień2010-03-13 12:26:38Kurs EUR/USD pod wpływem danych makro2010-03-12 20:49:29EUR/PLN bez większych zmian2010-03-12 16:43:40Rynek Złotego- raport popołudniowy2010-03-12 16:32:21Popołudniowy komentarz walutowy2010-03-12 16:07:48 |
Waluty świata- raport tygodniowy2010-03-14 17:32:38Ciekawy przyszły tydzień2010-03-13 12:26:38Lepszy okres dla mniejszych spółek2010-03-12 21:24:50Siłą bezwładności idziemy na północ2010-03-12 20:53:31Kurs EUR/USD pod wpływem danych makro2010-03-12 20:49:29 |





