Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl Sfera-Finansow.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 06:52:30 -6h
Tokio (Japonia) 20:52:30 +8h
Sydney (Australia) 21:52:30 +9h
Londyn (Anglia) 11:52:30 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

149

Toksyczne instrumenty pochodne – czy naprawdę są groźne?

05.07.2010 12:46 poniedziałek
Każdy instrument finansowy zabezpieczający przed nieprzychylnymi zmianami na rynku walutowym niesie za sobą ryzyko. Jest to rzecz powszechnie znana i wiadoma, jednakże zdarzają się instrumenty zbudowane w taki sposób, że rozkład ryzyka między wystawcę i nabywcę jest bardzo asymetryczny. Są to tak zwane TIP, czyli toksyczne instrumenty pochodne. Termin ten stał się niezwykle popularny w związku  z ogromnymi stratami poniesionymi przez przedsiębiorców w 2008 roku w wyniku niekorzystnych wypłat z umów opcyjnych. Jednak mimo nauki z nich płynącej nie wszyscy przedsiębiorcy wiedzą, jak unikać takich instrumentów.

Dostosowanie we wrześniu 2009 polskiego prawa do wymogów unijnej Dyrektywy w sprawie rynków instrumentów finansowych mieniło sytuację na lepszą, jednak nadal zdarzają się przypadki podpisywania umów nie do końca bezpiecznych
. Oczywiście wprowadzenie MIFIDu oznacza znacząca zmianę, narzuciło ono m.in. zasadę działania na rynku instrumentów finansowych zgodnie z  interesami klientów oraz wykluczyło możliwość powstanie niedomówień związanych z ofertami. Ponadto, co chyba najważniejsze zobowiązała instytucje finansowe do sprawdzenia czy klient naprawdę posiada odpowiednią wiedzę dotyczącą danego instrumentu oraz jego doświadczeń w celu zaoferowania mu najlepszego dla niego produkt.

Jednak mimo tak wielkich zmian, wiele przedsiębiorstw nadal otwiera pozycje w umowach o bardzo asymetrycznym rozkładzie ryzyka i ponosi straty  z tym związane.

Dlatego też przedsiębiorcy pragnący przystąpić do takich umów powinni sami zwrócić uwagę na to co, podpisują, eksperci sygnalizują, iż to głownie nieostrożność i brak rozwagi powodują nadmierne straty. Przedsiębiorca chcący prawidłowo wykorzystać zalety płynące z instrumentów pochodnych jako narzędzia zabezpieczania powinien odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań:

Jaka jest wielkość zagrożonych przepływów pieniężnych i jaką część tych przepływów należy zabezpieczyć?
Jaka jest maksymalna cena jaką jest w stanie zapłacić za zabezpieczenie?
Jaki jest termin w którym nastąpi przepływ?

Na podstawie powyższych łatwo jest wybrać odpowiedni instrument pochodny: kontrakt, opcję lub swap walutowy. Jednak równie ważnym działaniem będzie wybór odpowiedniego kontrahenta.  Najbardziej popularną pod tym względem grupę w Polsce stanowią banki, które można uznać za społecznie odpowiedzialne i pewne. Jednak nie należy zapominać o innych jednostkach, ale warto wcześniej upewnić się, w jakiej sytuacji jest jednostka i jaki jest jej status na tle konkurencji. Większe jednostki są zwykła stabilniejsze, a w związku z tym lepsze z perspektywy przedsiębiorstwa.

Najważniejszym, i właściwie jednocześnie ostatecznym kryterium powinien być profil wypłaty. Nie należy się oszukiwać i zakładać małe lub duże, ukierunkowane i określone dokładnie co do terminu zmiany kursu walut. FOREX jest jednym z najbardziej nieprzewidywalnym dla pojedynczego inwestora rynkiem na świecie. Zbyt wiele zmiennych ma na niego wpływ, by można było cokolwiek na nim zakładać. Przedsiębiorca powinien dokonywać oceny bezpośrednio bazując na profilu wypłaty, tak, by ponosił jak najmniejsze ryzyko.

Patrząc z perspektywy wszystkich kroków prawidłowe odpowiedzenie na postawione pytania w dużym stopniu eliminuje ryzyko spekulacji, dzięki czemu przedsiębiorca nie będzie ponosił ryzyka większego niż wcześniej założone.

Tak naprawdę nie ma więc  TIPów, są tylko nieodpowiedzialni przedsiębiorcy, menadżerowie, którzy stosując nieodpowiednie zabezpieczenia sprawiają że ich firmy realnie ponoszą większe ryzyko. Nie da się jednak wyeliminować takich uczestników rynku i to oni tak naprawdę są sami przed sobą odpowiedzialni za niekorzystne sytuacje do jakich doprowadzili.

Literatura
P. Karkowski, „Toksyczne opcje walutowe”, GreenCapital.pl, Warszawa 2009
K. Kochan, „FOREX w praktyce – vademecum inwestora walutowego”, Wydawnictwo HELLION, Gliwice 2006

Karolina Anna Napora
Waluty.com







artykuł
07.07.2010 10:33 środa ~mmanfredd
Rzeczowy artykuł.
Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: