Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Potężne odbicie złotego
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Waluty świata - raport popołudniowy
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Czy dolar powstrzyma spadki Euro i na rynku towarów?
Rozmowy ostatniej szansy w Grecji zakończyły się brakiem porozumienia
Interwencja BGK pomaga... podobnie jak odbicie EUR/USD
Najpopularniejsze
Potężne odbicie złotego
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Waluty świata - raport popołudniowy
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Szukaj
Artykuł
Rynek złotego - komentarz tygodniowy
12.12.2011 11:26 poniedziałek
Ustalenia z unijnego szczytu rozczarowały. Euroland próbuje się ratować, ale do konkretnych rozwiązań wciąż daleko, a rynki muszą (lub nie) zadowolić się deklaracjami. Złoty pozostaje słaby.
Dane makroekonomiczne dotyczące złotego z minionego tygodnia
Szczyt przywódców UE nazywano spotkaniem „ostatniej szansy”. Teoretycznie uczyniono krok w kierunku większej integracji fiskalnej. Wszystkiemu zdecydowanie sprzeciwiła się Wielka Brytania, co powoduje, że ustalenia nie zostaną przyjęte przez zmianę traktatu, a jedynie poprzez umowę międzyrządową podpisaną przez 17 krajów Eurolandu oraz 9 spoza unii walutowej (w marcu 2012). Taki obrót wydarzeń sprawił, iż po spotkaniu politycy musieli robić dobrą minę do złej gry.
Wydaje się, że podjęte decyzje, a raczej ich przesłanki, to kolejna gra na czas. Środki, jakie może otrzymać Euroland z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego to wciąż za mało, aby zagwarantować skuteczną pomoc Włochom czy Hiszpanii w razie pogłębienia się obecnych problemów
. Na pomoc „z zewnątrz” (USA, Chiny) na chwilę obecną liczyć nie można.
W obliczu unijnego szczytu pozostałe wydarzenia przeszły względnie bez echa. Warto jednak zwrócić uwagę na kolejną obniżkę stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny (główna stopa benchmarkowa została obniżona z 1,25 do 1%). W Polsce stopy pozostały na niezmienionym poziomie (stopa referencyjna – 4,5%). Warto również odnotować świetny odczyt nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych (381 tys.).
INDEKS_PLN
Niepewność związana z nadchodzącym unijnym szczytem, a następnie raczej rozczarowanie jego wynikami sprawiają, że złoty wciąż nie może odbić się od dna, co doskonale obrazuje syntetyczny indeks złotego. Ubiegłotygodniowa próba powrotu do wnętrza lokalnej konsolidacji zakończyła się niepowodzeniem, a tym samym pozostajemy w strefie bardzo istotnych wsparć rozciągającej się pomiędzy 72,15 a 72,75 pkt. Czynniki techniczne – zarówno uznaniowe, jak i mechaniczne, dają szansę na duże umocnienie złotego.
W obecnie kształtującej się sekwencji brakuje jeszcze jednego ruchu, co może wskazywać na niewielkie spadki na początku tygodnia. Z prowzrostowym układem technicznym tego instrumentu kontrastować będą nastroje w Eurolandzie. Moim zdaniem szczyt UE rozwiązał niewiele kwestii, ale biorąc pod uwagę końcówkę roku i ostatnią szansę na wygenerowanie jakichkolwiek zysków (i premii) powinniśmy oglądać jednak wzrosty na giełdach, a co za tym idzie umocnienie złotego.
Pierwszym celem będzie wspomniany wcześniej opór na 72,75 pkt. Jego przebicie powinno otworzyć drogę popytowi do podniesienia kursu indeksu złotego w okolice 73,4 pkt. Poziomem obrony pozostaje dolne ograniczenie obecnej strefy wsparć znajdujące się na poziomie 72,15.
EURPLN
Kurs EURPLN ponownie znalazł się przy lokalnych szczytach, po cofnięciu sprzed kilku sesji w okolice górnego ograniczenia lokalnej konsolidacji (analogiczna sytuacja do indeksu PLN). Sforsowanie okolic 4,56 wygenerowałoby sygnał do dalszych wzrostów, nawet w okolice 4,70. Niemniej jednak poziom ten potraktowałbym jako poziom obrony do gry na krótko. Narzędzia techniczne wyraźnie sugerują możliwość wykształcenia spadkowej sekwencji.
W takim wariancie w pierwszej kolejności oczekiwałbym testu wsparcia znajdującego się na poziomie 4,44, a w razie powodzenia, aktywność strony podażowej może doprowadzić do spadku w ciągu kilkunastu najbliższych sesji kursu analizowanej pary nawet w okolice 4,28, gdzie wypadają pierwsze istotne średnioterminowe ograniczenia (geneza tego poziomu została przedstawiona na wykresie powyżej).
USDPLN
Blisko lokalnych szczytów znajduje się również para USDPLN. Niemniej jednak osłabienie naszej waluty względem dolara zdołało wywindować kurs analizowanej pary jedynie w okolice początku zgęszczenia kluczowych średnioterminowych oporów. Strefa, o której mowa kształtuje się pomiędzy 3,43 a 3,5250. Moim zdaniem, przy obecnym układzie technicznym (wyraźnie prospadkowym) oraz perspektywie końca roku (i rajdu św. Mikołaja), preferowanym wariantem w najbliższych sesjach będzie umocnienie złotego względem amerykańskiej waluty.
Pierwsze istotne wsparcia dla takiego scenariusza znajdują się pomiędzy 3,25 a 3,30 (geneza na wykresie powyżej). Ich przebicie na chwilę obecną uważam za mało prawdopodobne, ale w perspektywie końcówki 2011 roku nie można tej opcji wykluczyć. Za poziom obrony do gry „na krótko” przyjąłbym wspomniany wcześniej opór znajdujący się na 3,43.
Dane makroekonomiczne dotyczące złotego w nadchodzącym tygodniu.
W obecnym tygodniu w centrum uwagi znajdą się z pewnością aukcje bonów oraz obligacji krajów Eurolandu (poniedziałek – Włochy, wtorek – Hiszpania i Grecja, środa – Niemcy i Włochy).
Z pozostałych odczytów warto zwrócić uwagę na wtorkowe dane dotyczące inflacji CPI w Polsce oraz sprzedaży detalicznej w USA. W środę poznamy październikowy odczyt produkcji przemysłowej w Eurolandzie. W czwartek wśród okresowych danych makro należy wyróżnić odczyty ze Stanów Zjednoczonych: indeks NY Empire State, produkcję przemysłową oraz indeks Fed z Filadelfii.
...więcej informacji w załączniku
Dawid Jacek
EFIX Dom Maklerski S.A.
mp
Dane makroekonomiczne dotyczące złotego z minionego tygodnia
Szczyt przywódców UE nazywano spotkaniem „ostatniej szansy”. Teoretycznie uczyniono krok w kierunku większej integracji fiskalnej. Wszystkiemu zdecydowanie sprzeciwiła się Wielka Brytania, co powoduje, że ustalenia nie zostaną przyjęte przez zmianę traktatu, a jedynie poprzez umowę międzyrządową podpisaną przez 17 krajów Eurolandu oraz 9 spoza unii walutowej (w marcu 2012). Taki obrót wydarzeń sprawił, iż po spotkaniu politycy musieli robić dobrą minę do złej gry.
Wydaje się, że podjęte decyzje, a raczej ich przesłanki, to kolejna gra na czas. Środki, jakie może otrzymać Euroland z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego to wciąż za mało, aby zagwarantować skuteczną pomoc Włochom czy Hiszpanii w razie pogłębienia się obecnych problemów
W obliczu unijnego szczytu pozostałe wydarzenia przeszły względnie bez echa. Warto jednak zwrócić uwagę na kolejną obniżkę stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny (główna stopa benchmarkowa została obniżona z 1,25 do 1%). W Polsce stopy pozostały na niezmienionym poziomie (stopa referencyjna – 4,5%). Warto również odnotować świetny odczyt nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych (381 tys.).
INDEKS_PLN
Niepewność związana z nadchodzącym unijnym szczytem, a następnie raczej rozczarowanie jego wynikami sprawiają, że złoty wciąż nie może odbić się od dna, co doskonale obrazuje syntetyczny indeks złotego. Ubiegłotygodniowa próba powrotu do wnętrza lokalnej konsolidacji zakończyła się niepowodzeniem, a tym samym pozostajemy w strefie bardzo istotnych wsparć rozciągającej się pomiędzy 72,15 a 72,75 pkt. Czynniki techniczne – zarówno uznaniowe, jak i mechaniczne, dają szansę na duże umocnienie złotego.
W obecnie kształtującej się sekwencji brakuje jeszcze jednego ruchu, co może wskazywać na niewielkie spadki na początku tygodnia. Z prowzrostowym układem technicznym tego instrumentu kontrastować będą nastroje w Eurolandzie. Moim zdaniem szczyt UE rozwiązał niewiele kwestii, ale biorąc pod uwagę końcówkę roku i ostatnią szansę na wygenerowanie jakichkolwiek zysków (i premii) powinniśmy oglądać jednak wzrosty na giełdach, a co za tym idzie umocnienie złotego.
Pierwszym celem będzie wspomniany wcześniej opór na 72,75 pkt. Jego przebicie powinno otworzyć drogę popytowi do podniesienia kursu indeksu złotego w okolice 73,4 pkt. Poziomem obrony pozostaje dolne ograniczenie obecnej strefy wsparć znajdujące się na poziomie 72,15.
EURPLN
Kurs EURPLN ponownie znalazł się przy lokalnych szczytach, po cofnięciu sprzed kilku sesji w okolice górnego ograniczenia lokalnej konsolidacji (analogiczna sytuacja do indeksu PLN). Sforsowanie okolic 4,56 wygenerowałoby sygnał do dalszych wzrostów, nawet w okolice 4,70. Niemniej jednak poziom ten potraktowałbym jako poziom obrony do gry na krótko. Narzędzia techniczne wyraźnie sugerują możliwość wykształcenia spadkowej sekwencji.
W takim wariancie w pierwszej kolejności oczekiwałbym testu wsparcia znajdującego się na poziomie 4,44, a w razie powodzenia, aktywność strony podażowej może doprowadzić do spadku w ciągu kilkunastu najbliższych sesji kursu analizowanej pary nawet w okolice 4,28, gdzie wypadają pierwsze istotne średnioterminowe ograniczenia (geneza tego poziomu została przedstawiona na wykresie powyżej).
USDPLN
Blisko lokalnych szczytów znajduje się również para USDPLN. Niemniej jednak osłabienie naszej waluty względem dolara zdołało wywindować kurs analizowanej pary jedynie w okolice początku zgęszczenia kluczowych średnioterminowych oporów. Strefa, o której mowa kształtuje się pomiędzy 3,43 a 3,5250. Moim zdaniem, przy obecnym układzie technicznym (wyraźnie prospadkowym) oraz perspektywie końca roku (i rajdu św. Mikołaja), preferowanym wariantem w najbliższych sesjach będzie umocnienie złotego względem amerykańskiej waluty.
Pierwsze istotne wsparcia dla takiego scenariusza znajdują się pomiędzy 3,25 a 3,30 (geneza na wykresie powyżej). Ich przebicie na chwilę obecną uważam za mało prawdopodobne, ale w perspektywie końcówki 2011 roku nie można tej opcji wykluczyć. Za poziom obrony do gry „na krótko” przyjąłbym wspomniany wcześniej opór znajdujący się na 3,43.
Dane makroekonomiczne dotyczące złotego w nadchodzącym tygodniu.
W obecnym tygodniu w centrum uwagi znajdą się z pewnością aukcje bonów oraz obligacji krajów Eurolandu (poniedziałek – Włochy, wtorek – Hiszpania i Grecja, środa – Niemcy i Włochy).
Z pozostałych odczytów warto zwrócić uwagę na wtorkowe dane dotyczące inflacji CPI w Polsce oraz sprzedaży detalicznej w USA. W środę poznamy październikowy odczyt produkcji przemysłowej w Eurolandzie. W czwartek wśród okresowych danych makro należy wyróżnić odczyty ze Stanów Zjednoczonych: indeks NY Empire State, produkcję przemysłową oraz indeks Fed z Filadelfii.
...więcej informacji w załączniku
Dawid Jacek
EFIX Dom Maklerski S.A.
mp
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Polityka nie sprzyja złotemu - komentarz tygodniowy2012-05-14 12:12:26Waluty świata - Raport Tygodniowy2012-05-14 10:41:11Grecy nie potrafią się dogadać, a złoty traci na wartości2012-05-11 19:30:19 |
Popyt w grze2012-05-16 18:35:32W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne2012-05-16 17:47:14Zmiana nastrojów, WIG20 uratowany2012-05-16 17:35:26Potężne odbicie złotego2012-05-16 17:07:52Amerykańska produkcja przyspiesza2012-05-16 17:02:11 |




