Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Potężne odbicie złotego
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Waluty świata - raport popołudniowy
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Czy dolar powstrzyma spadki Euro i na rynku towarów?
Rozmowy ostatniej szansy w Grecji zakończyły się brakiem porozumienia
Interwencja BGK pomaga... podobnie jak odbicie EUR/USD
Najpopularniejsze
Potężne odbicie złotego
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Waluty świata - raport popołudniowy
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Szukaj
Artykuł
Ratingi, dane i przetarg
16.12.2011 15:42 piątek
Tygodniowy komentarz do rynku złotego
Miniony tydzień okazał się względnie neutralny dla notowań złotego. Polska waluta straciła wobec dolara i funta, ale zyskała wobec będącego pod presją euro. To niezły bilans tygodnia mając na uwadze fakt, iż jeszcze w środę rano na nastroje balansowały na granicy paniki.
Nerwowość na rynku złotego spowodowana była bardzo sceptycznymi reakcjami na szczyt UE – głównie ze strony agencji ratingowych. Agencja Moody’s zagroziła obniżkami ratingu całej strefie euro, Fitch uznał, iż szczyt nie zmniejszy presji na rynki obligacji, zaś główny ekonomista S&P zasugerował możliwość kłopotów jednego z dużych niemieckich banków. W efekcie rentowności długu na peryferiach znów wzrosły, kurs EURUSD spadł poniżej 1,30, zaś kurs EURPLN zbliżył się do poziomu 4,60.
Nastroje na rynku poprawiły dane makro
. Mimo iż sprzedaż i produkcja w USA były poniżej oczekiwań, wskaźniki aktywności i dane z rynku pracy więcej niż kompensują te rozczarowania. Amerykańska gospodarka już wcześniej wysyłała sygnały, iż wzrost gospodarczy przyspiesza, ale opublikowane w czwartek dane są jak dotąd najmocniejszym z tych sygnałów (więcej w piątkowym komentarzu porannym http://www.xtb.pl/media/pl/newsletter/market-snapshots/pkr161211.pdf). Dane z Europy i Chin również były nieco lepsze - sugerują nieco mniejszą skalę spowolnienia w tych regionach. Lepsze perspektywy makroekonomiczne to na dłuższą metę kluczowy czynnik do przywrócenia apetytu na r yzyko i umocnienia złotego.
Teoretycznie pozytywne okazały się też dane krajowe. Wysoki odczyt inflacji (4,8%) i nieco lepsze dane o zatrudnieniu (2,5%) przy lepszych danych z rynku globalnego mogą sprawić, iż Rada może nie zdecydować się na obniżki stóp procentowych w przyszłym roku lub przynajmniej zostaną one wyraźnie odsunięte w czasie. Rynek nie zareagował jednak na dane i jest ku temu dobry powód – o stopach ostatecznie rozstrzygną czynniki globalne. Jeśli strefa euro silnie spowolni RPP nie będzie miała wyboru i będzie musiała obniżyć stopy procentowe.
Do końca roku pozostały już tylko dwa tygodnie, wraca zatem temat złotego w kontekście progu zadłużenia w relacji do PKB (55%). Absolutnie kluczowy w tej materii będzie poniedziałkowy przetarg odkupu bonów. Jeśli zakończy się pełnym sukcesem, czyli ministerstwo wykupi wszystkie bony, próg 55% (przy przyjętych przez nas założeniach odnośnie wzrostu PKB i długu samorządów) zostałby przekroczony dopiero przy kursie EURPLN na poziomie 5,10! Jeśli przetarg będzie niepowodzeniem i żadne bony nie zostaną wykupione, krytyczny poziom kursu będzie znacznie niżej, bo w okolicach 4,65. W zależności od tego rząd będzie miał mniejszą lub większą skłonność do interwencji na rynku. W razie potrzeby będzie miał takie możliwości, emisja obligacji w dolarach prawdopodobnie nie była przypadkiem.
Jest spora szansa, iż koniec roku może być dla złotego udany i to być może bez rządowych interwencji. Jeśli przetarg odkupu bonów zakończy się sukcesem rynek nie będzie spekulował na przekroczenie progu 55%, gdyż cel ten będzie zbyt odległy. Rządowi sprzyjać mogą też rynki globalne. Oczywiście należy zdawać sobie sprawę z ryzyka obniżenia ratingu któregoś z krajów strefy lub nawet kilku spośród nich. Na rynku spekuluje się o tym że to mogą być Francja, Hiszpania i Włochy. Jeśli jednak to nie nastąpi pojawi się szansa na pozytywny wpływ poprawy koniunktury na rynkach akcji na waluty z rynków wschodzących, w tym na złotego. W piątek o godzinie 15.30 kurs EURPLN wynosił 4,49 (-3 grosze), USDPLN 3,4460 (+7 groszy), CHFPLN 3,6730 (+3 grosze), zaś GBPPLN 5,3460 (+7 groszy).
dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
es
Miniony tydzień okazał się względnie neutralny dla notowań złotego. Polska waluta straciła wobec dolara i funta, ale zyskała wobec będącego pod presją euro. To niezły bilans tygodnia mając na uwadze fakt, iż jeszcze w środę rano na nastroje balansowały na granicy paniki.
Nerwowość na rynku złotego spowodowana była bardzo sceptycznymi reakcjami na szczyt UE – głównie ze strony agencji ratingowych. Agencja Moody’s zagroziła obniżkami ratingu całej strefie euro, Fitch uznał, iż szczyt nie zmniejszy presji na rynki obligacji, zaś główny ekonomista S&P zasugerował możliwość kłopotów jednego z dużych niemieckich banków. W efekcie rentowności długu na peryferiach znów wzrosły, kurs EURUSD spadł poniżej 1,30, zaś kurs EURPLN zbliżył się do poziomu 4,60.
Nastroje na rynku poprawiły dane makro
Teoretycznie pozytywne okazały się też dane krajowe. Wysoki odczyt inflacji (4,8%) i nieco lepsze dane o zatrudnieniu (2,5%) przy lepszych danych z rynku globalnego mogą sprawić, iż Rada może nie zdecydować się na obniżki stóp procentowych w przyszłym roku lub przynajmniej zostaną one wyraźnie odsunięte w czasie. Rynek nie zareagował jednak na dane i jest ku temu dobry powód – o stopach ostatecznie rozstrzygną czynniki globalne. Jeśli strefa euro silnie spowolni RPP nie będzie miała wyboru i będzie musiała obniżyć stopy procentowe.
Do końca roku pozostały już tylko dwa tygodnie, wraca zatem temat złotego w kontekście progu zadłużenia w relacji do PKB (55%). Absolutnie kluczowy w tej materii będzie poniedziałkowy przetarg odkupu bonów. Jeśli zakończy się pełnym sukcesem, czyli ministerstwo wykupi wszystkie bony, próg 55% (przy przyjętych przez nas założeniach odnośnie wzrostu PKB i długu samorządów) zostałby przekroczony dopiero przy kursie EURPLN na poziomie 5,10! Jeśli przetarg będzie niepowodzeniem i żadne bony nie zostaną wykupione, krytyczny poziom kursu będzie znacznie niżej, bo w okolicach 4,65. W zależności od tego rząd będzie miał mniejszą lub większą skłonność do interwencji na rynku. W razie potrzeby będzie miał takie możliwości, emisja obligacji w dolarach prawdopodobnie nie była przypadkiem.
Jest spora szansa, iż koniec roku może być dla złotego udany i to być może bez rządowych interwencji. Jeśli przetarg odkupu bonów zakończy się sukcesem rynek nie będzie spekulował na przekroczenie progu 55%, gdyż cel ten będzie zbyt odległy. Rządowi sprzyjać mogą też rynki globalne. Oczywiście należy zdawać sobie sprawę z ryzyka obniżenia ratingu któregoś z krajów strefy lub nawet kilku spośród nich. Na rynku spekuluje się o tym że to mogą być Francja, Hiszpania i Włochy. Jeśli jednak to nie nastąpi pojawi się szansa na pozytywny wpływ poprawy koniunktury na rynkach akcji na waluty z rynków wschodzących, w tym na złotego. W piątek o godzinie 15.30 kurs EURPLN wynosił 4,49 (-3 grosze), USDPLN 3,4460 (+7 groszy), CHFPLN 3,6730 (+3 grosze), zaś GBPPLN 5,3460 (+7 groszy).
dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
es
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Polityka nie sprzyja złotemu - komentarz tygodniowy2012-05-14 12:12:26Waluty świata - Raport Tygodniowy2012-05-14 10:41:11Grecy nie potrafią się dogadać, a złoty traci na wartości2012-05-11 19:30:19 |
Popyt w grze2012-05-16 18:35:32W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne2012-05-16 17:47:14Zmiana nastrojów, WIG20 uratowany2012-05-16 17:35:26Potężne odbicie złotego2012-05-16 17:07:52Amerykańska produkcja przyspiesza2012-05-16 17:02:11 |




