Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Potężne odbicie złotego
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Waluty świata - raport popołudniowy
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Czy dolar powstrzyma spadki Euro i na rynku towarów?
Rozmowy ostatniej szansy w Grecji zakończyły się brakiem porozumienia
Interwencja BGK pomaga... podobnie jak odbicie EUR/USD
Najpopularniejsze
Potężne odbicie złotego
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Waluty świata - raport popołudniowy
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Szukaj
Artykuł
Rynek złotego - komentarz tygodniowy
02.01.2012 08:30 poniedziałek
Koniec roku na rynku złotego charakteryzował się licznymi interwencjami NBP oraz Ministerstwa Finansów. Ostatecznie dług publiczny w relacji do PKB nie przekroczył II poziomu ostrożnościowego. Czy bez dodatkowego wsparcia złoty będzie w stanie bronić się skutecznie przed dalszym osłabieniem?
Dane makroekonomiczne dotyczące złotego z minionego tygodnia
Ubiegły tydzień na rynku złotego upłynął przede wszystkim pod znakiem zmagań Narodowego Banku Polskiego oraz Ministerstwa Finansów z kapitałem spekulacyjnym. Ostatecznie fixingowy kurs EURPLN sprawia, że nasz dług na koniec 2011 roku ukształtuje się poniżej 54% w relacji do PKB, a tym samym nie dojdzie do przekroczenia drugiego progu ostrzegawczego.
Z pozostałych wydarzeń na światowych rynkach finansowych należy odnotować kolejne pozytywne odczyty z USA (Chicago PMI, zaufanie konsumentów według Conference Board, zachowanie tendencji spadkowej wniosków o zasiłek dla bezrobotnych)
. Niestety w parze z optymistycznymi danymi zza Oceanu nie szły wskazania z Japonii, które mocno rozczarowały inwestorów.
INDEKS_PLN
Interwencje na rynku złotego nie zmieniły zasadniczo sytuacji technicznej. Kluczowe opory w okolicach 72,8 pkt na syntetycznym indeksie reprezentującym siłę naszej waluty nie zostały pokonane, a formacje świecowe, które utworzyły się na wykresie omawianego instrumentu preferują wariant z budowaniem kolejnej sekwencji osłabiającej złotego.
Sygnałem do realizacji wariantu prospadkowego na indeksie PLN będzie przebicie piątkowych minimów (72,40). W takim wypadku przed podażą zostanie otwarta droga do osłabienia złotego ponownie w okolice historycznych minimów, które stanowią dolne ograniczenie strefy silnych wsparć rozciągającej się od 72,04 do 72,15. Perspektywa ponownego testu tych poziomów w najbliższych kilku – kilkudziesięciu dniach nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Zanegowaniem przedstawionego scenariusza będzie dla mnie pokonanie przez kurs oporów znajdujących się na 72,75 (patrz wykres powyżej). Niemniej jednak – bez pomocy NBP oraz rządu taki scenariusz na chwilę obecną uważam za mało prawdopodobny.
EURPLN
Komplikuje się również sytuacja na EURPLN. Kurs od połowy grudnia zdołał znieść aż 61% fali wzrostowej zapoczątkowanej w październiku poprzedniego roku. Właśnie w okolicach 4,3880 uaktywniła się zdecydowanie strona popytowa na tej parze. Sygnały prowzrostowe zostały praktycznie potwierdzone, a tym samym nic nie stoi na przeszkodzie, aby budować albo kolejną nogę korekty albo następny impuls wzrostowy. W tym pierwszym wypadku potencjalne zasięgi znajdują się w okolicach 4,50, natomiast w drugim scenariuszu pierwsze problemy popyt może napotkać dopiero na oporze znajdującym się na 4,5860. W obu przypadkach sygnał do wzrostów otrzymamy po przebiciu lokalnych maksimów, tj. 4,46.
Zanegowaniem przedstawionego wariantu będzie dla mnie znaczne przebicie wcześniej wspomnianych wsparć umiejscowionych na 4,3880.
USDPLN
Korekta spadkowa w okolice 3,35 to póki co wszystko, na co było stać podaż na USDPLN. W drugiej części ostatniego tygodnia poprzedniego roku wróciliśmy ponownie do zdecydowanej aprecjacji kursu analizowanej pary. Tym samym po raz kolejny popyt testuje górne ograniczenie średnioterminowego kanału wzrostowego (4,45). Niemniej jednak sygnał do budowania następnej dynamicznej zwyżki USDPLN otrzymamy dopiero w momencie przebicia przez kurs oporów na 3,5250 - 3,55 (geneza tych poziomów została przedstawiona na wykresie powyżej). Poziom obrony do gry na długo znajduje się na 3,35.
Warto wspomnieć, że dolar amerykański jest wymieniany w perspektywie następnego roku, a przynajmniej pierwszej jego połowy, jako bezpieczna przystań wśród walut foreksowych. Jeśli rzeczywiście zrealizuje się taki scenariusz, to poziomy w okolicach 4 złotych za dolara amerykańskiego na przestrzeni kilku następnych miesięcy nie będą mogły dziwić.
CHFPLN
Spadki kursu CHFPLN oglądane w grudniu zdołały doprowadzić jedynie do testu dolnego ograniczenia konsolidacji ukształtowanej na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy poprzedniego roku. Druga połowa poprzedniego tygodnia prezentuje powrót do wzrostów (które są konsekwencją osłabienia złotego względem euro). Trend ten powinien być zachowany również u progu rozpoczynającego się roku. W wariancie podstawowym celem jest 3,7150, ale nie można wykluczyć powrotu w okolice 3,80.
Analizując sytuację franka szwajcarskiego należy pamiętać o możliwych, kolejnych interwencjach SNB, czyli helweckiego banku centralnego. Poziom 1,20 na EURCHF wciąż nie satysfakcjonuje tamtejszych przedsiębiorców, a dotychczasowa akcja osłabiania franka była sporym sukcesem SNB zrealizowanym relatywnie niewielkim kosztem. Dlatego uważam, że nie możemy wykluczyć podniesienia minimalnego kursu wymiany EURCHF do 1,25, a może nawet 1,30 w pierwszych dwóch kwartałach rozpoczynającego się roku.
GBPPLN
Sytuacja kursu brytyjskiego funta względem złotego jest analogiczna, jak na powyżej opisywanych parach. Grudzień przyniósł wyraźne odreagowanie, ale już sama końcówka roku sprzyjała wyraźnie popytowi na tej parze. Po osiągnięciu 38% zniesienia wzrostów z ostatnich trzech miesięcy, kurs ponownie skierował się na północ. Cel pozostaje niezmieniony – 4,45 (maksima z grudnia), a w wariancie pesymistycznym dla złotego – 4,57 (szczyty z lutego 2009). Potencjał wzrostów (negatywne dywergencje na danych dziennych) powoli się jednak w średnim terminie wyczerpuje, a tym samym pole do dalszej dynamicznej deprecjacji złotego względem funta jest bardziej ograniczone, niż na pozostałych głównych parach złotówkowych. Zanegowaniem przedstawionego scenariusza będzie cofnięcie się kursu poniżej strefy bardzo istotnych wsparć rozciągającej się od 5,18 do 5,23.
Dane makroekonomiczne dotyczące złotego w nadchodzącym tygodniu.
Początek Nowego Roku upłynie pod znakiem publikacji indeksów PMI z kilku istotnych światowych gospodarek. Kluczowe dane pojawią się jednak w drugiej części rozpoczynającego się tygodnia. Tradycyjnie najważniejsze odczyty dotyczyć będą Stanów Zjednoczonych, a dokładniej sytuacji na tamtejszym rynku pracy. W czwartek poznamy kolejny tygodniowy odczyt wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz raport ADP, a już w piątek zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym oraz stopę bezrobocia.
Ważne figury makro nie ominą również Eurolandu. W środę poznamy szacunkowe dane dotyczące inflacji HICP, w czwartek dynamikę zamówień w przemyśle, a w piątek stopę bezrobocia oraz najnowszy odczyt sprzedaży detalicznej.
...więcej informacji w załączniku
Dawid Jacek
EFIX Dom Maklerski S.A.
mp
Dane makroekonomiczne dotyczące złotego z minionego tygodnia
Ubiegły tydzień na rynku złotego upłynął przede wszystkim pod znakiem zmagań Narodowego Banku Polskiego oraz Ministerstwa Finansów z kapitałem spekulacyjnym. Ostatecznie fixingowy kurs EURPLN sprawia, że nasz dług na koniec 2011 roku ukształtuje się poniżej 54% w relacji do PKB, a tym samym nie dojdzie do przekroczenia drugiego progu ostrzegawczego.
Z pozostałych wydarzeń na światowych rynkach finansowych należy odnotować kolejne pozytywne odczyty z USA (Chicago PMI, zaufanie konsumentów według Conference Board, zachowanie tendencji spadkowej wniosków o zasiłek dla bezrobotnych)
INDEKS_PLN
Interwencje na rynku złotego nie zmieniły zasadniczo sytuacji technicznej. Kluczowe opory w okolicach 72,8 pkt na syntetycznym indeksie reprezentującym siłę naszej waluty nie zostały pokonane, a formacje świecowe, które utworzyły się na wykresie omawianego instrumentu preferują wariant z budowaniem kolejnej sekwencji osłabiającej złotego.
Sygnałem do realizacji wariantu prospadkowego na indeksie PLN będzie przebicie piątkowych minimów (72,40). W takim wypadku przed podażą zostanie otwarta droga do osłabienia złotego ponownie w okolice historycznych minimów, które stanowią dolne ograniczenie strefy silnych wsparć rozciągającej się od 72,04 do 72,15. Perspektywa ponownego testu tych poziomów w najbliższych kilku – kilkudziesięciu dniach nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Zanegowaniem przedstawionego scenariusza będzie dla mnie pokonanie przez kurs oporów znajdujących się na 72,75 (patrz wykres powyżej). Niemniej jednak – bez pomocy NBP oraz rządu taki scenariusz na chwilę obecną uważam za mało prawdopodobny.
EURPLN
Komplikuje się również sytuacja na EURPLN. Kurs od połowy grudnia zdołał znieść aż 61% fali wzrostowej zapoczątkowanej w październiku poprzedniego roku. Właśnie w okolicach 4,3880 uaktywniła się zdecydowanie strona popytowa na tej parze. Sygnały prowzrostowe zostały praktycznie potwierdzone, a tym samym nic nie stoi na przeszkodzie, aby budować albo kolejną nogę korekty albo następny impuls wzrostowy. W tym pierwszym wypadku potencjalne zasięgi znajdują się w okolicach 4,50, natomiast w drugim scenariuszu pierwsze problemy popyt może napotkać dopiero na oporze znajdującym się na 4,5860. W obu przypadkach sygnał do wzrostów otrzymamy po przebiciu lokalnych maksimów, tj. 4,46.
Zanegowaniem przedstawionego wariantu będzie dla mnie znaczne przebicie wcześniej wspomnianych wsparć umiejscowionych na 4,3880.
USDPLN
Korekta spadkowa w okolice 3,35 to póki co wszystko, na co było stać podaż na USDPLN. W drugiej części ostatniego tygodnia poprzedniego roku wróciliśmy ponownie do zdecydowanej aprecjacji kursu analizowanej pary. Tym samym po raz kolejny popyt testuje górne ograniczenie średnioterminowego kanału wzrostowego (4,45). Niemniej jednak sygnał do budowania następnej dynamicznej zwyżki USDPLN otrzymamy dopiero w momencie przebicia przez kurs oporów na 3,5250 - 3,55 (geneza tych poziomów została przedstawiona na wykresie powyżej). Poziom obrony do gry na długo znajduje się na 3,35.
Warto wspomnieć, że dolar amerykański jest wymieniany w perspektywie następnego roku, a przynajmniej pierwszej jego połowy, jako bezpieczna przystań wśród walut foreksowych. Jeśli rzeczywiście zrealizuje się taki scenariusz, to poziomy w okolicach 4 złotych za dolara amerykańskiego na przestrzeni kilku następnych miesięcy nie będą mogły dziwić.
CHFPLN
Spadki kursu CHFPLN oglądane w grudniu zdołały doprowadzić jedynie do testu dolnego ograniczenia konsolidacji ukształtowanej na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy poprzedniego roku. Druga połowa poprzedniego tygodnia prezentuje powrót do wzrostów (które są konsekwencją osłabienia złotego względem euro). Trend ten powinien być zachowany również u progu rozpoczynającego się roku. W wariancie podstawowym celem jest 3,7150, ale nie można wykluczyć powrotu w okolice 3,80.
Analizując sytuację franka szwajcarskiego należy pamiętać o możliwych, kolejnych interwencjach SNB, czyli helweckiego banku centralnego. Poziom 1,20 na EURCHF wciąż nie satysfakcjonuje tamtejszych przedsiębiorców, a dotychczasowa akcja osłabiania franka była sporym sukcesem SNB zrealizowanym relatywnie niewielkim kosztem. Dlatego uważam, że nie możemy wykluczyć podniesienia minimalnego kursu wymiany EURCHF do 1,25, a może nawet 1,30 w pierwszych dwóch kwartałach rozpoczynającego się roku.
GBPPLN
Sytuacja kursu brytyjskiego funta względem złotego jest analogiczna, jak na powyżej opisywanych parach. Grudzień przyniósł wyraźne odreagowanie, ale już sama końcówka roku sprzyjała wyraźnie popytowi na tej parze. Po osiągnięciu 38% zniesienia wzrostów z ostatnich trzech miesięcy, kurs ponownie skierował się na północ. Cel pozostaje niezmieniony – 4,45 (maksima z grudnia), a w wariancie pesymistycznym dla złotego – 4,57 (szczyty z lutego 2009). Potencjał wzrostów (negatywne dywergencje na danych dziennych) powoli się jednak w średnim terminie wyczerpuje, a tym samym pole do dalszej dynamicznej deprecjacji złotego względem funta jest bardziej ograniczone, niż na pozostałych głównych parach złotówkowych. Zanegowaniem przedstawionego scenariusza będzie cofnięcie się kursu poniżej strefy bardzo istotnych wsparć rozciągającej się od 5,18 do 5,23.
Dane makroekonomiczne dotyczące złotego w nadchodzącym tygodniu.
Początek Nowego Roku upłynie pod znakiem publikacji indeksów PMI z kilku istotnych światowych gospodarek. Kluczowe dane pojawią się jednak w drugiej części rozpoczynającego się tygodnia. Tradycyjnie najważniejsze odczyty dotyczyć będą Stanów Zjednoczonych, a dokładniej sytuacji na tamtejszym rynku pracy. W czwartek poznamy kolejny tygodniowy odczyt wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz raport ADP, a już w piątek zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym oraz stopę bezrobocia.
Ważne figury makro nie ominą również Eurolandu. W środę poznamy szacunkowe dane dotyczące inflacji HICP, w czwartek dynamikę zamówień w przemyśle, a w piątek stopę bezrobocia oraz najnowszy odczyt sprzedaży detalicznej.
...więcej informacji w załączniku
Dawid Jacek
EFIX Dom Maklerski S.A.
mp
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Polityka nie sprzyja złotemu - komentarz tygodniowy2012-05-14 12:12:26Waluty świata - Raport Tygodniowy2012-05-14 10:41:11Grecy nie potrafią się dogadać, a złoty traci na wartości2012-05-11 19:30:19 |
Popyt w grze2012-05-16 18:35:32W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne2012-05-16 17:47:14Zmiana nastrojów, WIG20 uratowany2012-05-16 17:35:26Potężne odbicie złotego2012-05-16 17:07:52Amerykańska produkcja przyspiesza2012-05-16 17:02:11 |




