Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Potężne odbicie złotego
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Waluty świata - raport popołudniowy
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Czy dolar powstrzyma spadki Euro i na rynku towarów?
Rozmowy ostatniej szansy w Grecji zakończyły się brakiem porozumienia
Interwencja BGK pomaga... podobnie jak odbicie EUR/USD
Najpopularniejsze
Potężne odbicie złotego
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Waluty świata - raport popołudniowy
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Szukaj
Artykuł
Dwa oblicza rynku
09.01.2012 08:51 poniedziałek
EUR/USD
Pierwszy tydzień nowego roku na rynku walutowym miał dwa oblicza. Pierwsze, kiedy to panowały dobre nastroje, co przejawiało się osłabieniem dolara amerykańskiego, któremu towarzyszyła presja na umacnianie walut europejskich oraz drugie, kiedy to ww. tendencje się odwróciły.
Podczas drugiej części minionego tygodnia dolar amerykański reprezentowany przez swój indeks (podobnie zresztą jak jen japoński) ustanowił średnioterminowe maksima, a na rynku euro oglądaliśmy kolejną, silną falę wyprzedaży. Właśnie te opisane wyżej tendencje miały decydujący wpływ na trendy głównych par na przestrzeni ostatnich kilku sesji.
Jeśli chodzi o rynek eurodolara, to początek tygodnia przyniósł test kluczowej strefy oporów kreślonej na danych 1H, a odbicie od niej zapoczątkowało silną falę wyprzedaży, podczas której przesunęliśmy się w kierunku „południowym” o ponad 370 pipsów
. Jak widać na wykresie dziennym kurs EUR/USD wszedł już w szeroką, średnioterminową strefę wsparć rozciągającą się między 1,2850 a 1,2570, w której to zważywszy na silne wyprzedanie tego rynku oraz wypełnianie lokalnej fali spadkowej można oczekiwać uaktywnienia strony popytowej oraz w konsekwencji wzrostowego odbicia.
Niestety z obecnej perspektywy, uwzględniając techniczny obraz indeksu dolara oraz przede wszystkim indeksu euro nie wydaje się aby był to koniec spadków, choć skala odbicia może być duża. Najbliższe opory znajdują się w strefie 1,2826-1,2850, a kluczowe w okolicach 1,3050. Geneza tych poziomów została pokazana na drugim z powyższych wykresów.
USD/CHF
Po spadkowej korekcie z początku tygodnia kolejne sesje na rynku USD/JPY upłynęły pod znakiem wzrostów, w konsekwencji czego zamknęliśmy tydzień na nowych, średnioterminowych maksimach. Skala przebicia szczytu z 14 grudnia 2011 nie jest jednak jeszcze zbyt duża, a to oznacza, iż z prognozowaniem jakiś znaczących zasięgów obecnej fali w górę trzeba być jeszcze ostrożnym. Moim zdaniem dla kierunku dalszego trendu decydujący będzie tutaj początek nadchodzącego tygodnia. Jeśli strona popytowa zdecydowanie „przyciśnie” i najbliższy opór na 0,9625 zostanie pokonany, to możemy zacząć spoglądać w kierunku 0,9960, gdzie znajduje się 61 % zniesienie średnioterminowej fali spadkowe. W przypadku ww. wybicia poziom ten powinien stać się celem dla tej pary zapewne w perspektywie kilku sesji.
Jeśli jednak początek tygodnia przyniesie realizację zysków z długich pozycji, to uwzględniając położenie indeksu dolara ale również strukturę wzrostu USD/CHF od minimum z 21 grudnia (na danych intra wygląda na 3-3-5), można będzie się obawiać głębszej korekty nawet do okolic 0,9140, gdzie znajdują się ważne, prezentowane na pierwszym z powyższych wykresów wsparcia. Jak zatem widać na obecnym etapie sytuacja tego rynku jest dwuznaczna, ale czasami tak bywa kiedy wiele narzędzi analizy technicznej sugeruje, iż znaleźliśmy się w ważnym punkcie i dopiero reakcja na ten punkt (wsparcie czy opór), pokaże nam kto w danym momencie przejmuje kontrolę nad danym instrumentem.
GBP/USD
Sporą zmienność, jednak tylko i wyłącznie w obrębie budującego się od 25 listopada trendu bocznego oglądaliśmy w minionym tygodniu na rynku GBP/USD. Jak widać na powyższych wykresach kurs tej pary na sesji piątkowej znalazł się na dolnym ograniczeniu ww. konsolidacji, wobec czego jakaś kontra strony popytowej jest na początku nadchodzącego tygodnia możliwa. Wydaje się jednak, iż większe odbicie pojawi się dopiero po teście kluczowej strefy wsparć, która znajduje się między 1,5316 a 1,5150. Geneza tej strefy została pokazana na pierwszym z powyższych wykresów. Na tym samym wykresie widzimy również, iż powoli rynek GBP/USD zbliża się do okna czasowego, w którym modelowo powinno wypaść dno średnioterminowego cyklu występującego na wykresie tej pary. Tym samym można zakładać, że jeśli nie nastąpi dezaktualizacja tych cykli, to jakieś większe i dłuższe w czasie odbicie na tym rynku w perspektywie najbliższych tygodni będzie możliwe.
Pytanie, które można sobie postawić, to czy będzie to odbicie od ww. średnioterminowych wsparć czy też ruch powrotny do nich po uprzednim ich pokonaniu jak to było np. w okresie marzec - kwiecień 2010 r. Na obecnym etapie zarówno jeden jak i drugi scenariusz jest możliwy, a moim zdaniem decydujące znaczenie mieć będzie zachowanie dolara amerykańskiego, którego indeks znalazł się na ważnych oporach. Ich ewentualne pokonanie wyzwoliłoby zapewne sporą falę umocnienia tej waluty. Więcej na temat indeksu dolara pisałem w naszym raporcie rocznym.
USD/JPY
Po dotarciu do wewnętrznych linii średnioterminowego kanału spadkowego na rynku USD/JPY oglądaliśmy spore odbicie, które zatrzymało się dokładnie na 50 % zniesieniu oglądanej od 28 grudnia fali spadkowej. Od tego oporu zobaczyliśmy spory i dynamiczny ruch w dół, a to oznacza, iż korekta wzrostowa mogła ulec już wypełnieniu. Poziomem obrony dla takiej koncepcji jest 77,33, a jego ewentualne pokonanie mogłoby doprowadzić do ruchu w kierunku 77,75, gdzie biegnie średnioterminowa linia trendu spadkowego.
Moim zdaniem jednak preferowanym wariantem jest wypełnienie budującego się od 23 grudnia impulsu spadkowego, a modelowym celem dla takiej fali byłaby strefa 76,50-76,30, gdzie obecnie biegną wewnętrzne linie średnioterminowego kanału. Moim zdaniem tak ruch otworzyłby drogę do zdecydowanie większego odreagowania, a być może nawet do dużej fali w górę analogicznej pod względem stopnia do ruchu z końca października 2011 roku. Pierwszym lokalnym wsparciem kreślonym na wykresie USD/JPY są okolice 76,92 i w przypadku jego pokonania droga do realizacji scenariusza z jeszcze jedną falą w dół zostałaby moim zdaniem otwarta.
...więcej informacji w załączniku
Tomasz Marek
EFIX Dom Maklerski S.A.
mp
Pierwszy tydzień nowego roku na rynku walutowym miał dwa oblicza. Pierwsze, kiedy to panowały dobre nastroje, co przejawiało się osłabieniem dolara amerykańskiego, któremu towarzyszyła presja na umacnianie walut europejskich oraz drugie, kiedy to ww. tendencje się odwróciły.
Podczas drugiej części minionego tygodnia dolar amerykański reprezentowany przez swój indeks (podobnie zresztą jak jen japoński) ustanowił średnioterminowe maksima, a na rynku euro oglądaliśmy kolejną, silną falę wyprzedaży. Właśnie te opisane wyżej tendencje miały decydujący wpływ na trendy głównych par na przestrzeni ostatnich kilku sesji.
Jeśli chodzi o rynek eurodolara, to początek tygodnia przyniósł test kluczowej strefy oporów kreślonej na danych 1H, a odbicie od niej zapoczątkowało silną falę wyprzedaży, podczas której przesunęliśmy się w kierunku „południowym” o ponad 370 pipsów
Niestety z obecnej perspektywy, uwzględniając techniczny obraz indeksu dolara oraz przede wszystkim indeksu euro nie wydaje się aby był to koniec spadków, choć skala odbicia może być duża. Najbliższe opory znajdują się w strefie 1,2826-1,2850, a kluczowe w okolicach 1,3050. Geneza tych poziomów została pokazana na drugim z powyższych wykresów.
USD/CHF
Po spadkowej korekcie z początku tygodnia kolejne sesje na rynku USD/JPY upłynęły pod znakiem wzrostów, w konsekwencji czego zamknęliśmy tydzień na nowych, średnioterminowych maksimach. Skala przebicia szczytu z 14 grudnia 2011 nie jest jednak jeszcze zbyt duża, a to oznacza, iż z prognozowaniem jakiś znaczących zasięgów obecnej fali w górę trzeba być jeszcze ostrożnym. Moim zdaniem dla kierunku dalszego trendu decydujący będzie tutaj początek nadchodzącego tygodnia. Jeśli strona popytowa zdecydowanie „przyciśnie” i najbliższy opór na 0,9625 zostanie pokonany, to możemy zacząć spoglądać w kierunku 0,9960, gdzie znajduje się 61 % zniesienie średnioterminowej fali spadkowe. W przypadku ww. wybicia poziom ten powinien stać się celem dla tej pary zapewne w perspektywie kilku sesji.
Jeśli jednak początek tygodnia przyniesie realizację zysków z długich pozycji, to uwzględniając położenie indeksu dolara ale również strukturę wzrostu USD/CHF od minimum z 21 grudnia (na danych intra wygląda na 3-3-5), można będzie się obawiać głębszej korekty nawet do okolic 0,9140, gdzie znajdują się ważne, prezentowane na pierwszym z powyższych wykresów wsparcia. Jak zatem widać na obecnym etapie sytuacja tego rynku jest dwuznaczna, ale czasami tak bywa kiedy wiele narzędzi analizy technicznej sugeruje, iż znaleźliśmy się w ważnym punkcie i dopiero reakcja na ten punkt (wsparcie czy opór), pokaże nam kto w danym momencie przejmuje kontrolę nad danym instrumentem.
GBP/USD
Sporą zmienność, jednak tylko i wyłącznie w obrębie budującego się od 25 listopada trendu bocznego oglądaliśmy w minionym tygodniu na rynku GBP/USD. Jak widać na powyższych wykresach kurs tej pary na sesji piątkowej znalazł się na dolnym ograniczeniu ww. konsolidacji, wobec czego jakaś kontra strony popytowej jest na początku nadchodzącego tygodnia możliwa. Wydaje się jednak, iż większe odbicie pojawi się dopiero po teście kluczowej strefy wsparć, która znajduje się między 1,5316 a 1,5150. Geneza tej strefy została pokazana na pierwszym z powyższych wykresów. Na tym samym wykresie widzimy również, iż powoli rynek GBP/USD zbliża się do okna czasowego, w którym modelowo powinno wypaść dno średnioterminowego cyklu występującego na wykresie tej pary. Tym samym można zakładać, że jeśli nie nastąpi dezaktualizacja tych cykli, to jakieś większe i dłuższe w czasie odbicie na tym rynku w perspektywie najbliższych tygodni będzie możliwe.
Pytanie, które można sobie postawić, to czy będzie to odbicie od ww. średnioterminowych wsparć czy też ruch powrotny do nich po uprzednim ich pokonaniu jak to było np. w okresie marzec - kwiecień 2010 r. Na obecnym etapie zarówno jeden jak i drugi scenariusz jest możliwy, a moim zdaniem decydujące znaczenie mieć będzie zachowanie dolara amerykańskiego, którego indeks znalazł się na ważnych oporach. Ich ewentualne pokonanie wyzwoliłoby zapewne sporą falę umocnienia tej waluty. Więcej na temat indeksu dolara pisałem w naszym raporcie rocznym.
USD/JPY
Po dotarciu do wewnętrznych linii średnioterminowego kanału spadkowego na rynku USD/JPY oglądaliśmy spore odbicie, które zatrzymało się dokładnie na 50 % zniesieniu oglądanej od 28 grudnia fali spadkowej. Od tego oporu zobaczyliśmy spory i dynamiczny ruch w dół, a to oznacza, iż korekta wzrostowa mogła ulec już wypełnieniu. Poziomem obrony dla takiej koncepcji jest 77,33, a jego ewentualne pokonanie mogłoby doprowadzić do ruchu w kierunku 77,75, gdzie biegnie średnioterminowa linia trendu spadkowego.
Moim zdaniem jednak preferowanym wariantem jest wypełnienie budującego się od 23 grudnia impulsu spadkowego, a modelowym celem dla takiej fali byłaby strefa 76,50-76,30, gdzie obecnie biegną wewnętrzne linie średnioterminowego kanału. Moim zdaniem tak ruch otworzyłby drogę do zdecydowanie większego odreagowania, a być może nawet do dużej fali w górę analogicznej pod względem stopnia do ruchu z końca października 2011 roku. Pierwszym lokalnym wsparciem kreślonym na wykresie USD/JPY są okolice 76,92 i w przypadku jego pokonania droga do realizacji scenariusza z jeszcze jedną falą w dół zostałaby moim zdaniem otwarta.
...więcej informacji w załączniku
Tomasz Marek
EFIX Dom Maklerski S.A.
mp
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Polityka nie sprzyja złotemu - komentarz tygodniowy2012-05-14 12:12:26Waluty świata - Raport Tygodniowy2012-05-14 10:41:11Grecy nie potrafią się dogadać, a złoty traci na wartości2012-05-11 19:30:19 |
Popyt w grze2012-05-16 18:35:32W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne2012-05-16 17:47:14Zmiana nastrojów, WIG20 uratowany2012-05-16 17:35:26Potężne odbicie złotego2012-05-16 17:07:52Amerykańska produkcja przyspiesza2012-05-16 17:02:11 |



