Komentarze walutowe
Analizy i prognozy rynku walutowego
Euro waluta, EUR
Aspekty prawne forex
Notowania walut
Sygnały forex daytrading
Dział dla Traderów
Wiadomości finasowe i gospodarcze
Tygodnik Inwestora
Surowce
Reklama
Najnowsze
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Potężne odbicie złotego
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Waluty świata - raport popołudniowy
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Czy dolar powstrzyma spadki Euro i na rynku towarów?
Rozmowy ostatniej szansy w Grecji zakończyły się brakiem porozumienia
Interwencja BGK pomaga... podobnie jak odbicie EUR/USD
Najpopularniejsze
Potężne odbicie złotego
Rynek złotego - komentarz popołudniowy
Waluty świata - raport popołudniowy
W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne
Próba podreperowania mocno nadszarpniętych nastrojów
Szukaj
Artykuł
Limit wyczerpany?
20.01.2012 16:20 piątek
Tygodniowy komentarz do rynku złotego
W ubiegły piątek agencja S&P obniżyła ratingi 9 krajów strefy euro, w tym Francji i Włoch. Mimo to na rynkach nie było paniki, a wręcz nastąpiła wyraźna (przynajmniej pozornie) poprawa nastrojów, na fali której złoty bardzo wyraźnie umocnił się. Limit tego umocnienia może być jednak na wyczerpaniu.
Tę pozornie niezrozumiałą reakcję rynków tłumaczy ogólnie negatywne nastawienie inwestorów, szczególnie w Europie. W wielu komentarzach nie brakowało opinii, iż początek roku będzie trudny i takie rozumowanie nie było pozbawione logiki. Jednak w efekcie wielu inwestorów było przygotowanych na decyzję S&P i w efekcie wywołała ona realizację zysków z pozycji krótkich. Takie pokrywanie pozycji krótkich (ang. Short covering) owocuje czasem bardzo dynamicznymi ruchami nawet bez wyraźnego powodu natury fundamentalnej.
W naszej ocenie tak właśnie było tym razem
. Nie zmieniło się natomiast fundamentalne otoczenie rynku złotego, przez które polska waluta od kilku miesięcy pozostaje zauważalnie niedowartościowana. Warto zwrócić uwagę, iż silnemu umocnieniu walut z rynków wschodzących nie towarzyszyła analogiczna poprawa na rynku długu w Europie. Choć rentowności włoskich czy hiszpańskich papierów spadły w ostatnim czasie o ok. 40 bps, pozostają nadal na wysokich poziomach. Szczególnie nieciekawie wygląda to we Włoszech, które w najbliższych miesiącach będą musiały zdobyć finansowanie na ponad 100 mld EUR, a dodatkowo ich pole manewru jest znikome. Pomimo ambitnych oszczędności włoski deficyt trudno będzie sprowadzić poniżej 3% PKB i zatrzymać przyrost długu w relacji do PKB. Dzieje się tak dlatego, iż włoska gospodarka praktycznie nie rośnie (co uderza w stronę dochodową), a wysokie rentowności zwiększają koszty obsługi długu. Jeśli rentowności włoskiego długu nie spadną koszty te dołożą ok. 1% PKB do deficytu już w tym roku oraz ponad 1,5% w roku 2014 (w porównaniu do sytuacji z pierwszych miesięcy 2011 roku).
Tym samym Włosi muszą liczyć na to, że zaufanie zostanie odzyskane na poziomie europejskim. Jednak jak do tej pory nie są znane żadne szczegóły porozumienia fiskalnego (choćby nieoficjalnie), co nie może napawać optymizmem. Być może sytuacja wyklaruje się nieco na początku przyszłego tygodnia, kiedy spotkają się ministrowie finansów krajów strefy euro.
Jako zagrożenie dla złotego należy postrzegać także euforyczne nastroje na Wall Street. Amerykańskie indeksy akcji są bardzo blisko ubiegłorocznych szczytów. Wynika to po części z lepszych ostatnio danych makro z USA, ale nie są one tak dobre aby uzasadnić dalsze wzrosty. Warto odnotować, iż konsensus rynkowy zakłada, iż zyski spółek z indeksu S&P500 wzrosną w przyszłym roku o ponad 14% i o kolejne 13% w roku 2013. To bardzo optymistyczny punkt widzenia i opublikowane dotychczas wyniki spółek za czwarty kwartał ubiegłego roku pokazują, iż firmom coraz trudniej nadążyć za tymi oczekiwaniami. Dobre nastroje były napędzane także oczekiwaniami przed posiedzeniem Fed (odbędzie się we wtorek), na którym Rezerwa Federalna ma po raz pierwszy przedstawić prognozę… własnej stopy procentowej. Miałoby to zapewnić rynki, iż mimo ożywienia na rynku pracy w USA Fed nie będzie zacieśniał polityki monetarnej. Jakikolwiek pozytywny wydźwięk takiego przekazu jest już jednak dawno w cenach, nie wiadomo więc, czy decyzja Fed nie będzie pretekstem do realizacji zysków. Jeśli nastroje na Wall Street uległyby pogorszeniu, sentyment do rynków walut wschodzących musiałby się pogorszyć.
Jeszcze jesienią ubiegłego roku pisaliśmy, iż w najbliższych miesiącach widzimy notowania EURPLN oscylujące w przedziale 4,25-4,60 i ta ocena pozostaje aktualna. Oznacza to, iż jesteśmy aktualnie blisko limitu umocnienia polskiej waluty, a tym samym najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na kolejne dwa-trzy tygodnie jest osłabienie złotego. W piątek o godzinie 16.00 kurs EURPLN wynosił 4,3140 (-10 groszy w skali tygodnia), USDPLN 3,3390 (-15 groszy), CHFPLN 3,5740 (-8 groszy), zaś GBPPLN 5,18 (-16 groszy).
dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
es
W ubiegły piątek agencja S&P obniżyła ratingi 9 krajów strefy euro, w tym Francji i Włoch. Mimo to na rynkach nie było paniki, a wręcz nastąpiła wyraźna (przynajmniej pozornie) poprawa nastrojów, na fali której złoty bardzo wyraźnie umocnił się. Limit tego umocnienia może być jednak na wyczerpaniu.
Tę pozornie niezrozumiałą reakcję rynków tłumaczy ogólnie negatywne nastawienie inwestorów, szczególnie w Europie. W wielu komentarzach nie brakowało opinii, iż początek roku będzie trudny i takie rozumowanie nie było pozbawione logiki. Jednak w efekcie wielu inwestorów było przygotowanych na decyzję S&P i w efekcie wywołała ona realizację zysków z pozycji krótkich. Takie pokrywanie pozycji krótkich (ang. Short covering) owocuje czasem bardzo dynamicznymi ruchami nawet bez wyraźnego powodu natury fundamentalnej.
W naszej ocenie tak właśnie było tym razem
Tym samym Włosi muszą liczyć na to, że zaufanie zostanie odzyskane na poziomie europejskim. Jednak jak do tej pory nie są znane żadne szczegóły porozumienia fiskalnego (choćby nieoficjalnie), co nie może napawać optymizmem. Być może sytuacja wyklaruje się nieco na początku przyszłego tygodnia, kiedy spotkają się ministrowie finansów krajów strefy euro.
Jako zagrożenie dla złotego należy postrzegać także euforyczne nastroje na Wall Street. Amerykańskie indeksy akcji są bardzo blisko ubiegłorocznych szczytów. Wynika to po części z lepszych ostatnio danych makro z USA, ale nie są one tak dobre aby uzasadnić dalsze wzrosty. Warto odnotować, iż konsensus rynkowy zakłada, iż zyski spółek z indeksu S&P500 wzrosną w przyszłym roku o ponad 14% i o kolejne 13% w roku 2013. To bardzo optymistyczny punkt widzenia i opublikowane dotychczas wyniki spółek za czwarty kwartał ubiegłego roku pokazują, iż firmom coraz trudniej nadążyć za tymi oczekiwaniami. Dobre nastroje były napędzane także oczekiwaniami przed posiedzeniem Fed (odbędzie się we wtorek), na którym Rezerwa Federalna ma po raz pierwszy przedstawić prognozę… własnej stopy procentowej. Miałoby to zapewnić rynki, iż mimo ożywienia na rynku pracy w USA Fed nie będzie zacieśniał polityki monetarnej. Jakikolwiek pozytywny wydźwięk takiego przekazu jest już jednak dawno w cenach, nie wiadomo więc, czy decyzja Fed nie będzie pretekstem do realizacji zysków. Jeśli nastroje na Wall Street uległyby pogorszeniu, sentyment do rynków walut wschodzących musiałby się pogorszyć.
Jeszcze jesienią ubiegłego roku pisaliśmy, iż w najbliższych miesiącach widzimy notowania EURPLN oscylujące w przedziale 4,25-4,60 i ta ocena pozostaje aktualna. Oznacza to, iż jesteśmy aktualnie blisko limitu umocnienia polskiej waluty, a tym samym najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na kolejne dwa-trzy tygodnie jest osłabienie złotego. W piątek o godzinie 16.00 kurs EURPLN wynosił 4,3140 (-10 groszy w skali tygodnia), USDPLN 3,3390 (-15 groszy), CHFPLN 3,5740 (-8 groszy), zaś GBPPLN 5,18 (-16 groszy).
dr Przemysław Kwiecień
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
es
| Inne artykuły z tego działu: | Inne artykuły: |
|---|---|
Polityka nie sprzyja złotemu - komentarz tygodniowy2012-05-14 12:12:26Waluty świata - Raport Tygodniowy2012-05-14 10:41:11Grecy nie potrafią się dogadać, a złoty traci na wartości2012-05-11 19:30:19 |
Popyt w grze2012-05-16 18:35:32W Europie problemy, a w USA lepsze dane makroekonomiczne2012-05-16 17:47:14Zmiana nastrojów, WIG20 uratowany2012-05-16 17:35:26Potężne odbicie złotego2012-05-16 17:07:52Amerykańska produkcja przyspiesza2012-05-16 17:02:11 |




