Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 21:46:39 -6h
Tokio (Japonia) 11:46:39 +8h
Sydney (Australia) 12:46:39 +9h
Londyn (Anglia) 02:46:39 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

150

Po wakacjach na rynki powróciła duża zmienność

09.09.2013 10:25 poniedziałek
Wielu inwestorów, często dopiero powracających po wakacjach, musi szybko przygotować się na sporo istotnych wydarzeń, które będą miały miejsce we wrześniu, Na rynki powinna zawitać zmienność, gdyż czynników ryzyka jest niemało: reforma OFE, konflikt w Syrii, niemieckie wybory, decyzja FOMC w sprawie ograniczania programu QE, japońskie zmiany w systemie podatkowym i kilka innych, o których więcej powiemy w dalszej części. Wydaje się, że wrzesień nie będzie jeszcze miesiącem silnego dolara ze względu na brak ograniczania QE3. Niepewność jednak będzie towarzyszyła inwestorom rynku Forex przez najbliższe tygodnie, dlatego należy się do niej należycie przygotować. 
 
Bardzo ciekawie będzie wyglądał wrzesień na warszawskim parkiecie oraz rynku złotego. Wyprzedaż, którą zapoczątkowały propozycje rządowe dotyczące OFE nie powinna się jednak znacząco przedłużać
. Zaprezentowane propozycje co prawda zmierzają do stopniowego wygaszania kapitałowego systemu emerytalnego, jednak oczyszczenie sytuacji i mniejsza niepewność, powinny w dłuższym terminie pozytywnie wpłynąć na notowania złotego, GPW, a także prawdopodobnie wysokość przyszłych emerytur. Szczególnie po EURPLN widać już pewne oznaki stabilizacji, a kluczowa w kwestii ewentualnych dalszych wzrostów będzie tutaj raczej kwestia Syrii i ogólnego sentymentu do rynków wschodzących, a nie polska reforma emerytalna, która nie zmienia fundamentalnie sytuacji makroekonomicznej.
 
Jeszcze do niedawna za najważniejsze wydarzenie miesiąca należało uznać posiedzenie FOMC – amerykańskiego komitetu otwartego rynku, który ma podjąć decyzję co do ograniczania programu skupu aktywów. Wszystko tak naprawdę zależy od decyzji Bena Bernanke, który powoli żegna się już ze stanowiskiem prezesa FED. Należy zadać sobie pytanie czy będzie chciał odchodzić ze stanowiska w towarzystwie spadających cen akcji w USA, czy też nie. 

Inwestorzy są podzieleni w swoich opiniach, jednak wyłaniają się dwa główne scenariusze. Według pierwszego, już na najbliższym posiedzeniu – 17 i 18 września FED zdecyduje się na ograniczenie QE3 w wysokości 10-15 mld USD lub decyzja ta zostanie odłożona aż do grudnia, co pozwoliłoby uzyskać członkom FOMC dokładniejszy ogląd sytuacji rynkowej. Niezwykle ważne w tym kontekście będą dane z amerykańskiego rynku pracy, które poznaliśmy w piątek. Wskazały one, w dużej mierze, czego należy spodziewać się po posiedzeniu FOMC, pomimo tego iż odczyty należy uznać za mieszane. Niższa od oczekiwań okazała się stopa bezrobocia, która wynosi obecnie 7.3 proc., mniej, z kolei więcej od oczekiwań utworzono nowych miejsc pracy, których liczba wyniosła 169 tys. Biorąc pod uwagę niewielki wzrost średniej płacy godzinowej oraz wzrost średniej długości pracy w tygodniu do 34.5 godziny, należy uznać, iż prawdopodobieństwo ograniczania skupu aktywów już we wrześniu jest całkiem duże, jednak w ograniczonej skali i z łagodzącymi skutki zapowiedziami takim jak np. zmiana progu stopy procentowej do 6 proc. przy, którym ma zostać zakończony program QE 3. 
 
Obecnie jednak rynek żyje głównie doniesieniami na temat interwencji w Syrii. Widać to wyraźnie po oderwaniu się od fundamentów rynku ropy oraz powrocie inwestorów do złota, a także częściowo franka szwajcarskiego, uznawanych za bezpieczne przystanie. Awersja do podejmowania ryzyka wśród inwestorów spowodowała też odpływ kapitałów z rynków wschodzących, szczególnie krajów takich jak Turcja czy też Indie. W Polsce jest to mniej odczuwalne, gdyż skala wzrostów na warszawskim parkiecie nie była tak duża jak na innych rynkach wschodzących. Dzięki temu obecny odpływ ze względu na mniejszą skalę realizacji zysków nie jest tak paniczny i doprowadził do nieznacznego osłabiania się złotego. Należy się jednak spodziewać, iż atak na Syrię w krótkim terminie powinien spowodować spadki na giełdach, gdyż inwestorzy dobrze pamiętają jak interwencje zbrojne odbijają się na amerykańskim zadłużeniu oraz wzrosty wielu surowców. Widać w tym miejscu, że interwencja w Syrii połączona z ograniczaniem programu QE mogłaby przynieść większą korektę na rynkach akcji, nie wpływając jednak znacząco na rynek surowców. 
 
Warto również pamiętać o negocjacjach toczących się pomiędzy republikanami a demokratami w USA, dotyczącymi projektu budżetu oraz limitu zadłużenia. Co prawda zakończenie tych rozmów spodziewane jest dopiero w połowie października, jednak komunikaty o problemach z osiągnięciem porozumienia mogą wprowadzać na rynek pewną nerwowość.
 
Również w Europie będzie nas czekać kilka istotnych wydarzeń. Już w tym tygodniu poznaliśmy decyzje ECB w sprawie stóp procentowych. Pozostały one bez zmian, ale w centrum uwagi jak zwykle znalazła się konferencja po posiedzeniu.  Inwestorów zaskoczył gołębi ton przemówienia oraz to, że członkowie zarządu ECB rozważali obniżkę stóp procentowych. Widać, iż mają oni ciągle duże obawy dotyczące siły obecnego ożywienia i dlatego zdecydowali obniżyć się prognozę wzrostu PKB w Strefie Euro w przyszłym roku do 1 proc. (z 1.1 proc.). Nie można zapominać także o dwóch istotnych wydarzeniach politycznych, które będą miały miejsce w tym miesiącu. Już 9 września ma odbyć się głosowanie w sprawie pozbawienia mandatu byłego premiera Włoch – Silvia Berlusconiego, które może zakończyć się nawet upadkiem koalicji rządzącej we Włoszech i przyspieszonymi wyborami. Z pewnością zostałoby to negatywnie odebrane przez rynki i mogłoby źle wpłynąć na notowania euro oraz rentowności obligacji krajów „południa”. Ważniejsze od kwestii włoskiej polityki mogą okazać się niemieckie wybory parlamentarne. Najnowsze sondaże wskazują na duże prawdopodobieństwo zawarcia szerokiej koalicji pomiędzy SDP oraz rządzącymi obecnie CDU/CSU. Utworzenie takiego rządu powinno zostać dobrze ocenione przez rynki, gdyż gwarantowałoby pozostanie Angeli Merkel na stanowisku kanclerza i nie doprowadziłoby do zmian w polityce zagranicznej Niemiec. Ostatnia debata telewizyjna pomiędzy Merkel a Peerem Steinbrueckiem została nieznacznie wygrana przez szefa SDP. Nie ujawniła jednak bardzo dużych różnić programowych pomiędzy obiema partiami. Problematyczne dla przyszłej koalicji mogą okazać się kwestie gospodarcze, gdyż SDP chce znaczącego wzrostu płacy minimalnej oraz podwyżki podatków dla najbogatszych, jednakże jak pokazuje praktyka niemieckiej polityki, w takich sprawach najczęściej udaje się zawrzeć zadowalające obie strony kompromisy. Drugą z możliwości, która wyłania się z sondaży byłoby utrzymanie obecnej koalicji CDS/SCU i FDP, jednakże przy obecnym poparciu dla liberałów może okazać się, że zabraknie głosów do realizacji tego scenariusza. Nie widać jednak obecnie zagrożenia dla pozostania kanclerz Merkel na stanowisku, co jest kluczową kwestią w ocenie rynków, gdyż zmianie na tym stanowisku towarzyszyłaby duża niepewność.
 
W kontekście par jenowych istotne mogą być także propozycje dotyczące zmian w systemie podatkowym oraz wysokości płacy minimalnej. Chociaż nie powinniśmy zobaczyć ostatecznych propozycji przed końcem miesiąca, to warto zwrócić uwagę na ewentualne plotki i projekty, które mogą mieć duże znaczenia dla japońskich indeksów oraz jena.
 
Jak widać czeka nas bardzo ciekawy okres, wymagający jednak śledzenia informacji, które w bardzo krótkim okresie czasu mogą odmienić obraz rynku. Kierunek dla głównych par walut na najbliższe miesiące powinien ostatecznie wskazać FOMC 18 września, jednakże nie można wykluczyć, że kwestie Syrii lub europejskiej polityki również będą istotne. 

 
 
Kamil Maliszewski, Dom Inwestycyjny BRE Banku, Zespół BRE FOREX ECN

au
 








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: